
Witam.
Wczoraj jeden z czytelników i miłośników szrociaków podesłał mi zdjęcia auta,
które zakupił kilka dni temu. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie było to kosmicznie egzotyczne auto jakim jest Mazda Cosmo generacji CD, w zależności od rynku nazywana również Cosmo AP (Anti-Pollution), Mazdą 121
lub Mazdą RX-5, o ile pod maską znajdował się silnik Wankla. Ale to nie wszystko - historia związana z zakupem i stan samochodu były na tyle interesujące, że po prostu musiałem pokazać to auto na szrociakach w ramach Prawdziwej Patyny. Zacznijmy od historii. Otóż Mazda jest klasycznym bushfindem (o ile w ogóle funkcjonuje takie pojęcie) i zgodnie z nazwą została odnaleziona w krzakach na pewnej posiadłości w Holandii, która to została wystawiona na sprzedaż. Właściciel postanowił oczyścić nieruchomość ze wszelkich "ruchomości" i tym sposobem Mazda wypłynęła na rynku. Szybko dowiedziała się o tym międzynarodowa społeczność miłośników i posiadaczy tego rzadkiego modelu Mazdy chętnych do przytulenia bolidu celem przeznaczenia na części m.in. ze względu na kompletność i fakt, że auto niestety nie posiada dokumentów. Była jednak jedna osoba z Polski - Piotrek - która zadeklarowała chęć nabycia samochodu celem jego kompletnego odrestaurowania i zarejestrowania (jest to u nas możliwe), co przechyliło sprawę na korzyść Piotrka i to on stał się właścicielem Mazdy Cosmo. Warto dodać, że najprawdopodobniej jednej z zaledwie dwóch lub trzech takich w naszym kraju. Generalnie na tle całego rynku auto też jest bardzo rzadkie - to wersja fastback, a dodatkowo jeszcze mamy winyl na dachu (wersja landau), co czyni ten egzemplarz ultra rzadkim. Rocznik auta nie jest dokładnie znany - ale to zakres od końca 1974 do 1976 roku. Zgodnie z tym co pisałem na początku pod maską znajduje się klasyczny 4-cylindrowy rzędowy silnik o pojemności 1769 cm3 o mocy 100 KM, co uczyni proces odbudowy auta choć trochę łatwiejszym niż w przypadku gdyby pod maską czaił się silnik Wankla.
 |
| Ledwo byłą ją w ogóle widać |
 |
| Tu już po wstępnym karczowaniu |
 |
| Tu doskonale widać tzw."opera window" |
 |
| Jeśli ktoś ma przednią szybę do Mazdy Cosmo CD - proszę pisać |
 |
| Deska rozdzielcza też by się przydała :) |
Na koniec chcę
jeszcze raz pogratulować Piotrkowi zakupu Mazdy i życzyć mu wiele cierpliwości
w przywracaniu jej do życia. Może już za jakiś czas zrobimy test Mazdy Cosmo na
szrociakach;)
Mazda przypomniała
mi te Citroeny CX - chyba moje najlepsze bristolskie znalezisko.