Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fiat Ritmo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fiat Ritmo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2018

MINIMIKS Poznański


Witam. Kilka dni temu odezwał się do mnie Kamil i zaproponował fajne materiały z jednej z dzielnic Poznania. Początkowo przysłał tylko kilka nocnych, niezbyt wyraźnych zdjęć, ale i tak to starczyło bym zakrzyczał w środku - chce wincyj! No i tym sposobem mamy więcej zdjęć. Nie będę też czekać z gwoździem programu i zaprezentuję go już na początku tego miksu - a jest nim widoczna poniżej Honda N600. 

Ależ śliczności
Moim zdaniem N360/N600 są ładniejsze od Mini
No i do tego sporo rzadsze
Już widać czym śmiga autor zdjęć :)
Będzie z nią trochę roboty

Wow - ale fajna baza na szczura


XJC! Nie zrobiono ich dużo
W oddali kroko

To też niezły rodzyn - o ile to oryginał

Ponton osiadł na mieliźnie


Prywata - ale daję zielone światło

O - tu lepiej widać Kroko





Na koniec pięknie spatynowana Warszawa w kombiaku. Dejm - aż trudno odczytać blachy

A jak Poznań to może przy okazji.... Kraków? ;)

[MINIMIKS KRAKOWSKI]




poniedziałek, 20 czerwca 2016

Z WIZYTĄ: V Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie 19.06.2016




Witam. Nie będę owijać w bawełnę i napiszę od razu, że w tym roku byłem nieco rozczarowany tym, co zobaczyłem w Oławie. Pominę gigantyczny korek na wjeździe, bo to standard, no i jak ktoś wiedział jak, to mógł go sobie spokojnie objechać. Ale do rzeczy - w mojej opinii nastąpił zbytni rozrost tej imprezy, co nie przełożyło się na nic szczególnego, a już zwłaszcza nie na jakość aut, jakie można było zobaczyć na miejscu. Samochodów z roku na rok jest coraz więcej - i jest to faktycznie jakiś ewenement, bo Oława w krótkim czasie z lokalnej imprezy przeistoczyła się w kolosa. Organizatorzy donieśli na swoim FB, że przez oławskie Miasteczko Ruchu przewinęło się w niedzielę ponad 2300 pojazdów, co czyni ten zlot chyba największym w Polsce. Ja przynajmniej nie kojarzę niczego większego - choć na moje oko w czasie kiedy byłem na miejscu (12:00 - 13:45) samochodów było coś około 600. Te liczby w teorii bardzo cieszą, ale w praktyce przejawia się to tym, że zamiast zobaczyć więcej niszowych i ciekawych samochodów to oglądamy jeszcze większe ilości tych bardziej pospolitych. Nie liczyłem, ale szacuję, że samych Fiatów 126p było co najmniej 60, trochę mniej Fiatów 125p - nie dziwota, że już nie mogłem na nie patrzeć. Brak selekcji na wjeździe objawia się też takimi kwiatkami jak Jaguary S-Type (ale nie ten z lat 60.) i X-Type - no po prostu wspaniałe klasyki warte oglądania.

Kolejna rzecz. Brak opłaty za wstęp prowadzi do kilku niefajnych konsekwencji. Nie ma co ukrywać, że zrobiło się mega jarmarczno i mega tłoczno. Zrobienie zdjęcia fajnego auta graniczy z cudem, gdyż jest on zazwyczaj otoczony szczelnym wianuszkiem Januszy, Andżelik i małych Andrzejków. Stąd też foty z relacji nie są na najwyższym poziomie, bo po prostu czasami pstrykałem już jakąkolwiek, nawet jeśli w kadrze była czyjaś ręka, albo w tle ucięte głowy. Kilka razy robiąc zdjęcie analogiem w kadr wbiegał mi jakiś mały Brajanek, albo Ariel rujnując klatkę. Widziałem też grupki napier.... ludzi. Tyle dobrze, że w powietrzu nie było czuć smażonej kiełbachy, bo to już by mnie całkowicie odrzuciło.


Zdjęć jest na tyle dużo, że wrzucam tylko te ciekawsze (70), a całą reszta w lepszej rozdzielczości będzie dostępna TUTAJ.
 
Na pocieszenie będzie Sraka Zlotu! Tak Sraka Zlotu powraca i to ze zdwojoną siłą, gdyż będą aż dwie - nie mogłem się zdecydować. 


Na początku w oko wpadły mi dwie smaczne Skody
Ta była co prawda lekko przesadzona, ale mimo to miała swój urok
Natomiast ten Rapid był oryginalny i po prostu jak nowy. Miło popatrzeć

Fiat 131 S 1600 z 1976 roku. Ponoć jeden z pierwszych sprzedanych na naszym rynku przez Pewex
Datsun 260Z




Uwielbiam stare Rekordy
3 drzwiowe kombi - dziś już kompletna nisza


To koło - oj nie
Felicia w tym kolorze jest po prostu idealna
To wczesny wypust charakteryzujący się m.in. brakiem skrzydełek na tylnych błotnikach i większą przednią atrapą
Bosze jak jak uwielbiam 110R Coupe - a w Oławie były aż dwie!

Octavki i Spartaki też fajne
Prześliczny autobus Skody - szkoda, że takich klasyków jest u nas zawsze jak na lekarstwo

Ritmo w kabriolecie - jak to uchowało się przed rdzą?

Civic IV w sedanie z przebiegiem 61.000 km wyglądał jak nowy



Mustang przegrał czasowo z Civiciem, na którego poświęciłem znacznie więcej czasu:)

Ten był śliczny - rocznik 1968


Jeden z nielicznych Kantów w kombiaku - aż miło było popatrzeć

Właściciel słuchał bardzo interesującej muzyki. Czym prędzej uciekliśmy
Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć z bliska Hondą N600. Cizas jakie to jest słitaśne i malutkie

Corvette I bardzo skutecznie ściągała uwagę



Jest druga 110R Coupe. Na szczęście ta była już nasza i chyba nawet ładniejsza niż ta pomarańczowa z Czech









Tłusty Buick Wildcat

E31, a tuż obok...
...kolejne E31 w tym samym kolorze. To pierwsze było 850-tką, to tutaj 840-tką
Kaczki zawsze mile widziane
Fiat 130 - mniam
Z1 - spora rzadkość



Maluchów i Kantów pod dostatkiem




Jedna z ciekawszych Beczek



A na koniec obiecane Sraki Zlotu. Sam nie wiem, która jest gorsza, ale bardziej skłaniam się do tej nawiązującej atrapą do BMW z lat 30.