Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polonez. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polonez. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 kwietnia 2021

Z WIZYTĄ: OldtimerbazaR 25.04.2021


Witam. Z niezrozumiałych dla mnie względów niedzielny OldtimerbazaR był dosyć wyjątkowy, ale niestety trochę w negatywnym sensie. Z niezrozumiałych, chyba dla nikogo, względów został uszczuplony o to, co dla wielu z nas tam najciekawsze, czyli o wystawę samochodów. Handel najwidoczniej jest dużo bezpieczniejszy w sensie pandemicznym, niż oglądanie starych samochodów pod chmurką... Tak czy owak coś tam udało mi się dla Was wyszukać, wiele tego nie ma, ale to zawsze coś. Do tego, jak zwykle, dorzucam jeszcze trochę bazarowych klimatów. Przy okazji handlowania tak ciekawostka - kierownica do klasycznego 125p widoczna na jednym ze zdjęć to koszt równego tysiaka! No dobra - może nie równego, bo to zapewne cena do negocjacji, niemniej cena bazowa i tak jest nieco kosmiczna. Pamiętam, że swoją pierwszą Ładę 2103 w naprawdę niezłym stanie kupiłem za niewiele więcej niż koszt tej kierownicy :)

Zdjęciwa: 

 




Śliczna ta Nyska była













Na koniec jeszcze taka myszosarna

wtorek, 7 sierpnia 2018

Z WIZYTĄ: I Motoryzacyjny Zlot Piastowski w Wołowie




Witam. Zacznę od tego, że Wołów to małe miasto oddalone o jakieś 50 km od Wrocławia w kierunku Lubina. Z Wołowa pochodzi mój znajomy - Karol, który stwierdził, że trzeba tam nieco rozruszać scenę zabytkowych fur i podjął się organizacji zlotu zabytkowych pojazdów. Szybko dogadał się z burmistrzem i na miejsce spędu wybrano duży asfaltowy plac w pobliżu zabytkowego ratusza miejskiego. W tym miejscu muszę opowiedzieć Wam pewną historię. Kiedy dojechaliśmy na miejsce i znaleźliśmy dogodne miejsce na zaparkowanie auta (w cieniu) udaliśmy się pieszo w kierunku miejsca zlotu. W miarę zbliżania się ku docelowemu miejscu coraz wyraźniej słyszeliśmy pewien znany kawałek zespołu AC/DC. Stwierdziliśmy, że na pewno któryś z mieszkańców otworzył okno i raczy innych ludzi puszczaną przez siebie muzyką - ale nie. W międzyczasie wszedł już jakiś inny rockowy kawałek, a kiedy byliśmy już praktycznie pod samym ratuszem okazało się, że rockowa muza płynie sobie radośnie z samego ratusza! Zajxxxxty motyw! Co to do zlotu - trzeba mieć na uwadze, że to dopiero pierwsza edycja i nie spodziewałem się zbyt wielkiej ilości ciekawych samochodów, a mimo to było na co popatrzeć. Zresztą zobaczcie sami.
Najpierw widoczki ogólne
Widoczków ogólnych ciąg dalszy
A teraz już widoczki stricte motoryzacyjne












Licznie przybyli też ciągnicy - naliczyłem blisko tuzin!




Nie chcę znowu wzbudzać kontrowersji, napiszę więc skrótem (co starsi szrociakowicze będą zapewne wiedzieć o co chodzi:) - to była ewidentna s.z.
Zwłaszcza kierownica
Tak to się powinno robić - w końcu pomarańczowy i niebieski lakier na silniku super komponują się z tym zgniłozielonym lakierem budy
Te kołpaki, te srebrne kratki wentylacyjne. Jest grubo


Na koniec najlepsza fura zlotu
A także zdjęcie organizatora BEZSZCZELNIE reklamującego swój profil na FB. Szkoda, że nie widać wonsa - bo wons zaiste dobry był


poniedziałek, 25 czerwca 2018

Z WIZYTĄ: Na VII Międzynarodowym Zlocie Pojazdów Zabytkowych w Oławie




Witam. Dziś relacja na szybko z Oławy. Zacznę od tego, że miałem tam w ogóle nie jechać, bo nie są to do końca moje klimaty, ale jednak mięta do klasyków zwyciężyła. Zabrałem się z kol. Maciejem jego Audi Coupe z 5-garami pod maską, więc podróż obfitowała w przyjemne doznania dźwiękowe. Pogoda zapowiadała się słabo - było pochmurnie, deszcz wisiał w powietrzu, ale paradoksalnie uznałem to za plus i tak też faktycznie było. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że ludzi nie jest tak dużo jak zawsze i można spokojnie robić zdjęcia samochodów, a nie przepychać się i czekać po kilka minut na dobre ujecie danego auta bez ludzi włażących w kadr.





Moje spostrzeżenia - podobne co wcześniej, więc nie chcę się powtarzać. Ponoć jest to największy zlot samochodów zabytkowych w Polsce i zauważam, że powoli zaczyna pracować również na słowo "międzynarodowy". Już po drodze widzieliśmy amerykańskie Volvo 245 zmierzające do nas aż z Holandii, więc pomału sąsiedzi zaczynają się na tym zlocie pojawiać. Nie jest to impreza na której trzeba być - tak jak np. Topacz - akurat Oławę można sobie spokojnie podarować. Dlaczego? Po pierwsze gigantyczna ilość Fiatów 125p/126p i Mercedesów szybko nudzi. Po drugie duża ilość aut po - nazwijmy to delikatnie - wątpliwej jakości tuningu. Niemniej - trafiają się tu rodzynki, no i w tym roku nie byłem zawiedziony. Trzy napotkane auta opiszę oddzielnie, a na razie fotorelacja z całej imprezy.


To chyba było oryginalne Ur-Quattro
Poldon, a dobrze wygląda! Jakiś taki zły
Pierwszy Jazz!
A do tego w jakim fajnym stanie
Kolejny smaczek dla miłośników japońszczyzny - pierwsza generacja Camry (V10). Wersja liftback - to dosyć nietypowe w przypadku Camry


Wnętrze Forda F-1. Nie miałem filtra polaryzacyjnego, ale i tak wyszło całkiem sensownie

Nie pamiętam jak tam się nazywał ten włoski pakiet stylistyczny do Poldona (pewnie zaraz dopiszecie w komentarzach) ale jak na Poldona Carówkę to nie wygląda to źle.
Jak ja bym chciał mieć znowu 2103!
Ale rzeźba
Aż ciężko poznać, że to to Manta B - czyli złote lata tuningu
Jak wspominałem na FB - całkiem fajnie to wyglądało
Niby zwykła Syrena, ale nieprzekombinowana, a do tego w ciekawym kolorze


To tak a propos tego tuningu, o którym wspominałem na początku
Lubie te amerykańskie ryjki C3-ek
Znakomity pomysł pomalować Warszawę na raki oczojebny kolor. Znakomity
Fiat 1200 (Typ 118G)
Ależ to było śliczne, no i do tego bahama yellow. Mniam, choć progi połatane na janusza

RS2 były aż dwie



Przez ten "specyficzny" układ konstrukcyjny Audi z tych lat mają tak nienaturalnie duży przedni zwis

Kolejny wyborny dobór lakieru...



Ło cizas - przód amerykańskich W116 to jest jakiś totalny dramat
Powinien być odgórny nakaz powrotu do normalnego przodu po imporcie do Europy :)
Świetnie to koło wygląda
Ford F-1


Ale to był dzik!


To mnie bardzo ucieszyło. Po pierwsze rzadko widuje się zabytkowe samochody ciężarowe, a po drugie...
to polski Jelcz. Brawa dla właściciela
Matra Murena na czarnym szyldzie - o kolejnej Matrze będzie osobny wpis

Whizzkid!
Niestety tego typu gówna było więcej - oszczędzę Wam cierpienia estetycznego i wrzucam tylko to jedno zdjęcie



Poprzednie relacje z tej imprezy znajdziecie poniżej:



[VI Międzynarodowy Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie]

[V Międzynarodowy Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie 19.06.2016]

[IV Międzynarodowy Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie 2015]

[III Międzynarodowy Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie 22.06.2014]

[II Międzynarodowy Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie 07.09.2013]