Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FAP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FAP. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2017

SZROCIAKI NA BAŁKANACH: Militarnie cz. 1



Witam. Dziś zaprezentuję ostatnie materiały z Bałkanów jakie mi jeszcze zostały na dysku. Tym razem trochę nietypowo, gdyż skupimy się tylko na sprzętach wojskowych, przy czym nie będą to wyłącznie pojazdy. Zdjęć nie ma wiele - zaledwie 10, ale myślę, że będą dla Was czymś interesującym. Wszystkie zostały wykonane w Serbii, a jak zapewne wszyscy (w wieku 30+) wiemy wojna zakończyła się tam nie tak znowu dawno temu (lotnictwo NATO bombardowało Belgrad w 1999 roku), wobec czego nie trzeba się szczególnie starać by natrafić w Serbii na jakieś pozostałości sprzętu wojskowego - i to takiego typowego szrociakowatego, dzięki czemu doskonale tu pasują. Nie wszystko poznaję, także jak ktoś, coś rozpoznaje to proszę się pochwalić w komentarzach.

Ciężarówki FAP 13
Można je jeszcze zobaczyć w normalnym ruchu drogowym
Tu coś radzieckiego - ZiŁ-131
Tu kilka lekkich ciężarówek TAM 110


Radziecki ciągnik artyleryjski ATS-59G
Ciężki radziecki ciągnik MAZ-537
To mi wyglądało na Mi-4, ale dzięki komentującym wyszło, że jest to Sikorsky H-19 Chickasaw / S-55. Kolejny przykład pokazujący skąd ruskie brały "inspiracje"

Resztki Mi-8 a za nim to, co zostało po amerykańskim F-86D Sabre


Przy okazji Serbii i samolotów to warto wspomnieć o Muzeum Lotnictwa w Belgradzie i znajdującym się w nim wyjątkowym w skali świata eksponacie - wraku "niewidzialnego" amerykańskiego F-117 Nighthawk (litera "F" na początku sugeruje, że to myśliwiec, ale w rzeczywistości to lekki bombowiec). Fakt zestrzelenia tego bardzo zaawansowanego technicznie i technologicznie samolotu przez dosyć oldskulowy sprzęt przeciwlotniczy Serbów był dla Amerykanów wielkim zaskoczeniem (wyw też poważną dyskusję nad sensownością całego programu samolotów stealth), a równocześnie wciąż jest powodem wielkiej dumy Serbów. Nie powinien więc dziwić fakt, że propozycje oddania, czy też nawet odkupienia wraku przez rząd USA (za znaczne pieniądze) zawsze odrzucano.




sobota, 15 października 2016

Szrociaki na Bałkanach: MIKS CZARNOGÓRSKI cz. 1



Witam. Następnym krajem do jakiego udaliśmy się po opuszczeniu Serbii była Czarnogóra. Pierwotnie planowaliśmy załadować Galanta na pociąg i w ten sposób dostać się z Belgradu do Baru nad Adriatykiem. Koszt takiej operacji był zaskakująco rozsądny, ale z pewnych względów ostatecznie nie zdecydowaliśmy się na to i pojechaliśmy na własnych kołach, co później było powodem pewnej przygody, która mogła definitywnie zakończyć naszą wyprawę. Jadąc w nocy i w deszczu drogą w wysokich górach złapałem pod samochód spory kamień - wielkości ludzkiej głowy. Kamień oderwał się ze skalistego zbocza sąsiadującego z drogą i po prostu nie było już czasu na jakąkolwiek reakcję z mojej strony. Uderzenie było bardzo niepokojące, a na dodatek kompletnie nie było się gdzie zatrzymać. Nie zapaliła się jednak żadna kontrolka, więc ujechałem jeszcze kilka km i po zatrzymaniu się z ulgą stwierdziłem, że miska olejowa jest co prawda wgnieciona, ale nie przepuszczała oleju. Jeździliśmy tak aż do końca wyprawy, choć cały czas sprawdzałem bagnetem poziom oleju. Wracając jednak do meritum - motoryzacyjny krajobraz Czarnogóry jest bardzo zbliżony do tego z Serbii (w końcu jeszcze 10 lat temu stanowili jedno państwo). Na ulicach znajdziemy zatem sporo Zastav, wciąż przewija się sporo Beczek, ale powoli pojawia się coś charakterystycznego raczej dla Chorwacji, czyli stojące tu i ówdzie Renault 4. Dupowozem numer jeden jest Golf II, jednak sporo jest również I generacji z oczywistych względów - były montowane w Sarajewie (TAS), które obecnie znajduje się w granicach Bośni i Hercegowiny. Zapraszam na zdjęcia - dziś dawka 60 fot, a następne 60 za tydzień.

Zaczynamy ciężkim akcentem w postaci TAM-a i...
...FAP-a. Ten którego widzicie jest sprawny. Przy mnie przyjechało nim dwóch typków, tak +/- po 18 lat
Korali będzie trochę, ale to i tak mała część tego co widziałem
Garbów widuje się jeszcze sporo


Oj - spędziłem trochę czasu przy niej

Niestety to nie Lublin
Fajna zabudowa na Defie i tym samym fajna fura na dalekie tripy
Szrociaki czasem lubio też motury




Pewnie w pełni sprawna
Saab 99 ukryty w oddali, ale nie umknął mi
Tu natomiast ukryta Łada 2106
Jakiś starszy typ tablic
Co poradzić - z wiadomych względów mam teraz radary w większym stopniu nastawione na starsze Miśki



Ciekawe ile osób nabiera się na retro stylizację i myśli, że Figaro to stare auto?
Choć z drugiej strony to wszystkie Syreny od Nissana mają już równo po 25 lat, czyli można je już rejestrować w Polsce na "żółte blachy". Niezły mindfuck



Fajna para

Jak odpalił to zrobił gigantyczną zasłonę dymną

Jest i pierwsza ciężarowa Zastava. Nie widziałem ich jednak zbyt wielu - przeważają TAM-y







U nas rzadkość - w tej budzie



Taksa po ambulansie?

To zdjęcie dobrze obrazuje co tam się dzieje. Fury parkują na chodnikach uniemożliwiając ludziom przejście, więc ludzie wchodzą na jezdnie uniemożliwiając samochodom przejazd. Logiczne nie?
Ktoś a propos Serbii zwracał uwagę na małą ilość TAM-ów, także proszę bardzo. Tu konkretnie TAM 60 T3. Pierwsza liczba to ilość KM, litera oznacza przeznaczenie, a 3 to DMC - 3,5 tony

Ten wyglądał jak nowy

Raz mi uciekł, ale zdołałem go dorwać

Polski akcent


To był doprawdy dziwny widok - dwa DS/ID chyba po spaleniu
Najstarszy wypust Zastavy - czyli model 101 Confort