Translate

poniedziałek, 30 lipca 2018

SZROHISTORIA: Rękopis znaleziony w Supragossie



Witam. Mam dzisiaj dla Was świetną historię. Jakiś czas temu znajomy sprowadził z USA Toyotę Suprę II generacji (swoją drogą to tylko jedno z kilku fajnych aut jakie przypłynęły do niego ze Stanów Zjednoczonych). I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie list od poprzedniego, wieloletniego i jedynego właściciela auta, jaki został odkryty w jej wnętrzu. List był zaadresowany do „kogokolwiek kto nabędzie to auto”, co jednoznacznie wskazuje, że auto musiało zostać oddane w ręce pośrednika i to on zajął się jego dalszą sprzedażą. W piśmie jest to zresztą bardzo dokładnie wyjaśnione. Zdjęcia listu wrzucę w trochę lepszej jakości niż zwykle, żeby nie było żadnych problemów z odczytaniem jego treści. Nazwisko autora mogło wskazywać, że ma on jakieś polskie korzenie, ale już po wymianie maili okazało się, że jest on Litwinem.










Piotrek dzięki wielkie za podzielenie się z nami listem!


I tak - wiem - tytuł wpisu jest nieco naciągnięty, ale taka już moja licentia poetica i co mnie zrobicie :D







piątek, 27 lipca 2018

Miks z Doliny Baryczy cz.3


Witam. Dzisiaj mam dla Was trzecia część miksu z Doliny Baryczy przygotowaną rzecz jasna przez Piotrka. Tym razem zdjęć może nie jest najwięcej, ale jak zobaczycie pewną dobrze zgruzowaną włoską parę to na pewno będziecie mogli poczuć się szrociakowo nasyceni. Pod koniec czeka na was istny OVERKILL. A zatem - do oglądania!



















Wczesna Alfa Romeo Alfetta!
Lancia Gamma!
A do tego jeszcze Rover P4 100!


Na koniec linki do poprzednich dwóch miksów z tej serii:


[Miks z Doliny Baryczy cz.1]

[Miks z Doliny Baryczy cz.2]

 


wtorek, 24 lipca 2018

Z WIZYTĄ NA: III wrocławskiej edycji "Śniadanie & Gablota"




Witam. W niedzielę wybrałem się na event "Śniadanie i Gablota", co bardzo upraszcza mi życie - wszyscy od razu wiedzą o co chodzi i nie ma sensu rozpisywać się nad ideą tego spotkania. Grunt, że mamy w tym przypadku w zasadzie dosyć unikalną możliwość ujrzenia w jednym miejscu zabytkowych aut, youngtimerów, freshtimerów, jak i zupełnie współczesnych samochodów. Wszystkie łączy jedna rzecz - są to auta na których można zawiesić oko i stąd też kompletnie nie dziwią takie zestawienia np. Citroena 2CV ze współczesnym Porsche 911. To zaledwie III edycja tego spotkania we Wrocławiu (w innych miastach Polski również natkniecie się na rejonowe edycje "Śniadania i Gabloty") a już widać, że impreza cieszy się dużym wzięciem i naprawdę tłustym składem w kwestii samochodów jakie możemy tu zobaczyć. Nie ukrywam, że szczególną miętę czuję do samochodów pochodzących z Japonii, no i pomimo faktu, że zazwyczaj są to auta najrzadziej reprezentowane na tego typu imprezach to akurat na Ś&G III mogliście zobaczyć m.in. Nissana Skyline R34, R33 w 4-drzwiowym nadwoziu, Lexusa SC400, Lexusa LC500, czy Toyotę Suprę III generacji. Praktycznie wszystkie auta, które można określić jako ciekawe są tu mile widziane. Ja w razie możliwości będę się pojawiać na kolejnych edycjach, do czego zapraszam i Was.









Lotus Europa już wyjściowo jest ulta niski - jakiś metr z hakiem - a ten tutaj jest jeszcze dodatkowo obniżony :)

Nie do końca dobrze wyglądają te nowe - małe - blachy
Na miejscu spotkałem też znajomego, który - podobnie jak ja - oprócz starych samochodów uwielbia również stare sprzęty fotograficzne. Powyżej aparat średnioformatowy - cyfrowe odpowiedniki kosztują obecnie dobre kilkadziesiąt tysięcy złotych za samą puszkę
To mega interesująca rzecz - radziecki aparat 35mm, robiący zdjęcia szerokokątne