Witam. Dzisiejsza relacja
z listopadowej edycji Oldtimerbazaru będzie bardzo oszczędna. Po pierwsze pogoda była
taka sobie, więc nie przyjechało zbyt wiele aut. Po drugie, tradycyjnie już dla
tej imprezy, bolidy, które jednak przyjechały nie zaskoczyły. Zdecydowana większość to samochody, które już prezentowałem na łamach szrociaków. Było jednak auto, które totalnie mnie zaskoczyło i od niego zresztą zaczniemy. To Mini Marcos Mk 3 z 1969 roku. Podobno to jedyny egzemplarz w Polsce!
 |
| Auto jest ekstremalnie małe i waży zaledwie 530 kg!!! |
 |
| Standardowej wielkości rejestracje to połowa szerokości tego Marcosa:) |
 |
| Mały, ale wariat - w 1966 roku było to jedyne brytyjskie auto jakie ukończyło 24h LM |
 |
| Tu porównanie Oskar vs Marcos |
 |
| E24 - mniam. Tylko dlaczego to miało tak nijakie wnętrza |
 |
| Opel Olympia w szrociakowym stanie i resztki Merola W110 |
 |
| Poważny sprzęt |
 |
| Ranchero bardzo przyjemne, choć ten czarny mat nie jest jakiś szczególnie atrakcyjny |
 |
| Rekord P1 |
 |
| Beczka w Pullmanie - bier |
 |
| 115-tka była na sprzedaż, ale jak zobaczyłem, że to 220D to od razu dałem sobie spokój - szkoda życia |
 |
| MB C126 też było na sprzedaż, ale cena była trochę kosmiczna - 60 koła |
 |
| Land Cruiser J40 |
 |
Oldskulowy bus UPS. Demon pewnie będzie wiedzieć co to, bo ja nie ogarniam.
EDIT: To SPIER P36 |
 |
| Jakieś nowe C123, chyba nie widziałem go wcześniej |