Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FSC Lublin 51. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FSC Lublin 51. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2016

MIKS WYJAZDOWY


Witam. Wczoraj przy okazji wyjazdu do Czech po pewne auto zrobiłem razem z Piotrkiem na tyle dużo materiałów, że zrobiłem z tego dziś cały wpis. Pogoda była kompletnie niesprzyjająca takiemu sportowi jak fotografia gratów, no i jak na "złość" po drodze było ich całkiem sporo, co było dosyć dziwne. Zazwyczaj jak mam czas i szukam (a raczej hledam;) gratów to trafiam na ich umiarkowaną ilość. Klasycznie uciekła nam ponad połowa samochodów (np. granatowa Łada 2103 na lawecie, fajna ciężarowa Tatra na drodze), ale i tak mamy dla Was dużo znalezisk. Połowa z Polski, połowa z Czech.

Do wyjęcia za 10 koła
Fajna wersja - 230C, czyli 2.3 na gaźniku. Można łatwo zagazować:)
Tuż obok Mercedesa znaleźliśmy specyficzny auto-komis. Auto-Komis Szrociaki
Caddy 14D i Smutek, który bardzo długo był do kupienia w Kłodzku
C3 robi się klasykiem
Tu już widać najfajniejsze znalezisko
Nie - nie chodzi mi o Garba (choć fajny)
Ale o tego Scirocco I. Bez żadnych przeróbek w PS ten ryj ma diaboliczny wyraz jakiegoś 4-ocznego stwora
Smutek natomiast ma ryj zgodny z nazwą
Wybraliśmy się Baleronem
Kłodzko
Granica z Czechami


Na jednym z podwórek stały aż 4 Skody 742
W tym jedna jeszcze na chromach


Na taki pomysł malowania mogli wpaść tylko Czesi;)



Skoda na celowniku, choć celem wyjazdu było inne auto


Poprzednie miksy z Czech:





środa, 19 października 2016

PRAWDZIWA PATYNA: Pewna hala



Witam. Przyznam, że tytuł jest trochę enigmatyczny, ale jest ku temu prosty powód - wolałbym nie pisać gdzie dokładnie znajduje się to miejsce. To znaczy nie mam pojęcia gdzie to jest. Zaznaczę też od razu, że zdjęcia dostałem od anonimowego fana szrociaków i absolutnie nie namawiałem go na to, żeby wbił do tej hali. Co kryło się w czeluściach tajemniczej hali? Zobaczcie sami. Dodam tylko, że to jeden z fajniejszych materiałów, jakie pojawiły się ostatnio na szrociakach. Podpisy pod zdjęciami przygotował autor zdjęć.

Resztki tzw. „czarnej blaszki” świadczą o tym, że w PRL-u ktoś się nim grubo woził
Wnętrze „danego krążownika ciał w sferze”… tfu, krążownika szos!
Oto ci on – Chevy Deluxe II
Obok towarzysz niedoli; ktoś się rozpędził z tym malowaniem na niebiesko…
Wartburg? Nie…
Trabant? Tak!
Sowiecka/Polska (nie zwróciłem uwagi) ciężarówka na dawnych państwowych rejestracjach
Petarda: Humber Super Snipe II, i to nie jedyny w tych motoryzacyjnych katakumbach!
Jednooka Warszawa
Kolejny Super Snipe II
Beczka na cegle
Objazdowe nieme kino
Prukwa z rozwartym kufrem
Maluch w tym towarzystwie wypada blado w ch… olerę
Kończymy Syreną, która śmieje się, mimo że nie żyje



No i co tłusto, nie?


    wtorek, 16 lipca 2013

    MIKS LIPNY: Lipa Piotrowska lubi Mercedesy



    Witam. Dawno nie było na szrociakach żadnego miksu, wrzucam niniejszym Miks Lipny. Dlaczego lipny? Z dwóch powodów. Po pierwsze zdjęcia dotyczą dzielnicy Wrocławia, której nazwę widzimy w tytule, czyli Lipy Piotrowskiej i to będzie ta bardziej oczywista część. Poza tym zazwyczaj kiedy robię miks prezentujący złomy zalegające w konkretnej dzielni staram się to zrobić na tyle dokładnie, żeby potem nikt nie powiedział: Ziomek jak ty kxxxa robisz te miksy, skoro na Zabobrzu stoi jeszcze wrośnięta Syrena, a tu jej nie ma. Zajxxxć Ci? W tym przypadku poziom rdzajebistości osiągnął jednak tak duży poziom, że po prostu nie chciało już mi się szukać dalej, stąd też przymiotnik "lipny" w tytule. 
    Przedmieścia z grubsza dzielą się na te w których ludność poważa tylko VAGiny, tylko Ople albo tylko Mercedesy. Ciesze się, że moja rodzima dzielnica wybrała to ostatnie, zresztą ja sam też. Czyli jestem przykładnym Lipopiotrowiczaninem. Mniejsza z tym, zobaczmy zdjęciwa:

    Już z daleka widać, że coś tu jest nie tak
    Mercedes T2
    Niech zgadnę - 200D?
    Ale bym tym woził fortepiany, rury, w ogóle wszystko. Reklamy na bokach są bardzo klimatyczne

    Typowy podjazd w Lipie. Sąsiedzi nieustannie kłócą się co lepsze - W123 z gnoju, czy W124 w gnoju. Tu wygrywa 123 - dostało w koło ale ma to w dupie i dalej jeżdzi
    Kolejne T2
    Tu zaczynały się trochę starsze Meśki
    LA710 na żółtej blasze
    T2 Autolaweta
    Roburowi ktoś zawinął motura. W ogóle to patrzcie jakie ma absurdalnie cienkie przednie koła. Choć na pewno dawały trochę ulgi kierowcy
    Tabliczka znamionowa w 4 językach, w tym po polsku
    Kolejne nagromadzanie gwiazd
    Woooł. W116 i górujący nad nim L323
    Nie chciałbym przydzwonić tym autem czołowo. Z drugiej strony to najlepszy system przeciwwypadkowy, jaki można sobie wyobrazić
    Gazowie czy Lublinowie?
    Kurde, co to jest tam na końcu, jakieś ruskie limo?
    Żuka i kosze na śmieci projektował ten sam typ. Na bank
    Kolejny Mesiek L710
    Fajny UAZ
    Mesiek ukrywa GAZy 51 i Żukensa

    To zdecydowanie rozwiewa wątpliwości czy to Lublin 51 czy GAZ 51
    Chce ktoś na tapetę?
    UAZ 452. Ruscy nie byli by sobą, gdyby nie nadali mu jakiejś śmiesznej nazwy - Buchanka, czyli bochenek po naszemu. Produkują go do dziś w niezmienionej formie
    Piękna patynka na przedniej części Lublina
    W sosie niemiecko-polskim pływał też jeden Skodilak

    Jeszcze jeden Mercedes T2, tym razem pickup

    Tu się dzieje, naliczyłem aż 11 pojazdów. Z mniej oczywistych rzeczy - błotniki od Wartburga 353W na masce UAZa
    Ta biodegradowalna paka GAZa jest mistrzowska
    Błotnik od Syreny
    Kaczka 310D
    Tu widać jeszcze Żuka, ukrytego za Kaczką i chyba BRDMa
    Trzeba było dać chromowane ukrywacze rdzy
    Miks wieńczy monumentalny ryj L323 o urodzie ryby tołpygi - ale bym tym jeździł i wkurwiał innych kierowców hamując 5cm przed tyłami ich fur