Translate

piątek, 8 grudnia 2017

PRAWDZIWA PATYNA: VW Passat Variant B3


Witam. Dziś drugi z rzędu wpis z cyklu Prawdziwa Patyna ale nie mogłem już dłużej czekać z tym materiałem. Passek, który dał twarz wpisowi o autach niemieckich potrzebuje szerszej prezentacji niż tylko tamto jedno zdjęcie. Zacznę od tego, że B3-ka jest ukryta na jednym z podwórek w okolicy placu Powstańców Śląskich i stoi tam... cholera wie jak długo. Blisko niego zamieszkuje moja rodzina i praktycznie odkąd pamiętam to B3 tam stało. Kiedyś było przykryte plandeką, ale już od jakiegoś czasu stoi odkryte. Mimo, że nie jest to jakieś specjalnie rzadkie auto to na pewno warto go udokumentować, bo po pierwsze jest pięknie obrośnięty mchem, a po drugie to nie wiadomo jak długo jeszcze tam postoi.

Zaskakująco mało zgnity jest
Za to mchy i porosty mają co robić



wtorek, 5 grudnia 2017

PRAWDZIWA PATYNA: Mazda Cosmo CD


Witam. Wczoraj jeden z czytelników i miłośników szrociaków podesłał mi zdjęcia auta, które zakupił kilka dni temu. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie było to kosmicznie egzotyczne auto jakim jest Mazda Cosmo generacji CD, w zależności od rynku nazywana również Cosmo AP (Anti-Pollution), Mazdą 121 lub Mazdą RX-5, o ile pod maską znajdował się silnik Wankla. Ale to nie wszystko - historia związana z zakupem i stan samochodu były na tyle interesujące, że po prostu musiałem pokazać to auto na szrociakach w ramach Prawdziwej Patyny. Zacznijmy od historii. Otóż Mazda jest klasycznym bushfindem (o ile w ogóle funkcjonuje takie pojęcie) i zgodnie z nazwą została odnaleziona w krzakach na pewnej posiadłości w Holandii, która to została wystawiona na sprzedaż. Właściciel postanowił oczyścić nieruchomość ze wszelkich "ruchomości" i tym sposobem Mazda wypłynęła na rynku. Szybko dowiedziała się o tym międzynarodowa społeczność miłośników i posiadaczy tego rzadkiego modelu Mazdy chętnych do przytulenia bolidu celem przeznaczenia na części m.in. ze względu na kompletność i fakt, że auto niestety nie posiada dokumentów. Była jednak jedna osoba z Polski - Piotrek - która zadeklarowała chęć nabycia samochodu celem jego kompletnego odrestaurowania i zarejestrowania (jest to u nas możliwe), co przechyliło sprawę na korzyść Piotrka i to on stał się właścicielem Mazdy Cosmo. Warto dodać, że najprawdopodobniej jednej z zaledwie dwóch lub trzech takich w naszym kraju. Generalnie na tle całego rynku auto też jest bardzo rzadkie - to wersja fastback, a dodatkowo jeszcze mamy winyl na dachu (wersja landau), co czyni ten egzemplarz ultra rzadkim. Rocznik auta nie jest dokładnie znany - ale to zakres od końca 1974 do 1976 roku. Zgodnie z tym co pisałem na początku pod maską znajduje się klasyczny 4-cylindrowy rzędowy silnik o pojemności 1769 cm3 o mocy 100 KM, co uczyni proces odbudowy auta choć trochę łatwiejszym niż w przypadku gdyby pod maską czaił się silnik Wankla. 

Ledwo byłą ją w ogóle widać


Tu już po wstępnym karczowaniu
Tu doskonale widać tzw."opera window"







Jeśli ktoś ma przednią szybę do Mazdy Cosmo CD - proszę pisać
Deska rozdzielcza też by się przydała :)

Na koniec chcę jeszcze raz pogratulować Piotrkowi zakupu Mazdy i życzyć mu wiele cierpliwości w przywracaniu jej do życia. Może już za jakiś czas zrobimy test Mazdy Cosmo na szrociakach;)


Mazda przypomniała mi te Citroeny CX - chyba moje najlepsze bristolskie znalezisko.





wtorek, 28 listopada 2017

PRAWDZIWY SZWAJCAR - Renault 8 Gordini 1300


Witam. Przyznam szczere, że od jakiegoś czasu Oldtimerbazary trochę mnie już nudziły. Przyjeżdżało praktycznie to samo, a jeżeli już pojawiło się coś nowego to była to kolejna Beczka, czy kolejny Arab. Ale od kilku edycji jestem zaskakiwany. Edycja z 19 listopada stoi pod znakiem koloru niebieskiego. Tak jak Ferrari nieodłącznie kojarzy się z kolorem czerwonym, wyścigowe auta z Wielkiej Brytanii z kolorem zielonym, tak kolor niebieski to Francja, a konkretnie to Gordini. A Renault 8 od Gordini właśnie będzie bohaterem dzisiejszego wpisu. Niestety nie udało mi się pogadać z właścicielem bolidu, no i z wrażenia zapomniałem luknąć na kartkę z danymi auta włożoną za wycieraczkę (#profeska). Niemniej sądząc po wyglądzie auta można wnioskować, że jest to druga wersja R8 Gordini produkowana od końca 1966 roku (czyli R1135) wyróżniająca się podwójnymi przednimi reflektorami. Co jednak znacznie istotniejsze - pod klapą znajduje się silnik silnik o pojemności 1255 cm³ i mocy 104 KM, co musiało zapewniać temu bardzo lekkiemu autu naprawdę niezłe osiągi. Wcześniejsza wersja R8 Gordini z silnikiem o pojemności 1108 cm³ miała około 95 KM, ale i tak starczyło to do rozpędzenia tej francuskiej Skody do solidnych 170 km/h. Wersja 1300 jest szybsza zaledwie o 5 km/h. Samochód należy do tych raczej rzadziej spotykanych - można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z kilku, lub nawet jedyny egzemplarz w naszym kraju. Ogółem w latach 1964-1970, w zakładzie Flins nad brzegami Sekwany, wyprodukowanych zostało ponad dziesięć tysięcy R8 Gordini (2626 sztuk typu R1134 i 8981 sztuk typu R1135). Zdjęcia.

Czy mi się wydaje tylko, czy on rzeczywiście ma szufladę na koło zapasowe jak w Skodzie 1000 MB?
Zresztą takie komentarze leciały - o jaka fajna Skoda, miałem kiedyś takom samom



Jakie fajne zakończenie bocznego przetłoczenia nadwozia
Takie trochę z dupy te klosze - nie pasują mi do reszty


Można rajdować na 3 śrubach - można

Na koniec jeszcze krótkie wideło w 4K:



 

środa, 22 listopada 2017

MIKS WARSZTATOWY cz. 3


Witam. Nie wiem jak Wy ale ja lubię sobie zostawiać pewne rzeczy na później. Tak czasami jest z miejscówkami, które mogą obfitować w fajne żelazo, ale z jakiś powodów zostawiam je sobie na tzw. później. Tak też było z tą miejscówką, którą mijam codziennie jadąc do pracy, ale zawsze przestawiałem wizytę tam na bliżej nieokreśloną przyszłość. Tym razem dzięki koledze udało się tam zawitać. Z drogi było widać VW T3 w stanie rozkładu i Audi 80 B2, więc w sumie bez szału, lecz na miejscu okazało się, że warto było tam zawitać. W celu uzyskania odpowiedzi na to pytanie musicie podjąć nadludzki wysiłek skrolowania.



Rozgrzebana 4 drzwiowa Impala z 1962 roku w hardtopie
Ktoś rozpoczął remont, ale chyba pójdzie ona na marne patrząc na obecny stan auta



Manta też w trakcie "renowacji wstecznej"





Spotkaliśmy też Mustanga III generacji

Niezbyt urodziwe auto







Nie mogłem się zdecydować, która wersja kolorystyczna jest lepsza - wklejam zatem obie




Poprzednie miksy z tej serii:

MINIMIKS WARSZTATOWY

MINIMIKS WARSZTATOWY cz. 2