Translate

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Z WIZYTĄ: V Zlot Pojazdów Zabytkowych w Oławie 19.06.2016




Witam. Nie będę owijać w bawełnę i napiszę od razu, że w tym roku byłem nieco rozczarowany tym, co zobaczyłem w Oławie. Pominę gigantyczny korek na wjeździe, bo to standard, no i jak ktoś wiedział jak, to mógł go sobie spokojnie objechać. Ale do rzeczy - w mojej opinii nastąpił zbytni rozrost tej imprezy, co nie przełożyło się na nic szczególnego, a już zwłaszcza nie na jakość aut, jakie można było zobaczyć na miejscu. Samochodów z roku na rok jest coraz więcej - i jest to faktycznie jakiś ewenement, bo Oława w krótkim czasie z lokalnej imprezy przeistoczyła się w kolosa. Organizatorzy donieśli na swoim FB, że przez oławskie Miasteczko Ruchu przewinęło się w niedzielę ponad 2300 pojazdów, co czyni ten zlot chyba największym w Polsce. Ja przynajmniej nie kojarzę niczego większego - choć na moje oko w czasie kiedy byłem na miejscu (12:00 - 13:45) samochodów było coś około 600. Te liczby w teorii bardzo cieszą, ale w praktyce przejawia się to tym, że zamiast zobaczyć więcej niszowych i ciekawych samochodów to oglądamy jeszcze większe ilości tych bardziej pospolitych. Nie liczyłem, ale szacuję, że samych Fiatów 126p było co najmniej 60, trochę mniej Fiatów 125p - nie dziwota, że już nie mogłem na nie patrzeć. Brak selekcji na wjeździe objawia się też takimi kwiatkami jak Jaguary S-Type (ale nie ten z lat 60.) i X-Type - no po prostu wspaniałe klasyki warte oglądania.

Kolejna rzecz. Brak opłaty za wstęp prowadzi do kilku niefajnych konsekwencji. Nie ma co ukrywać, że zrobiło się mega jarmarczno i mega tłoczno. Zrobienie zdjęcia fajnego auta graniczy z cudem, gdyż jest on zazwyczaj otoczony szczelnym wianuszkiem Januszy, Andżelik i małych Andrzejków. Stąd też foty z relacji nie są na najwyższym poziomie, bo po prostu czasami pstrykałem już jakąkolwiek, nawet jeśli w kadrze była czyjaś ręka, albo w tle ucięte głowy. Kilka razy robiąc zdjęcie analogiem w kadr wbiegał mi jakiś mały Brajanek, albo Ariel rujnując klatkę. Widziałem też grupki napier.... ludzi. Tyle dobrze, że w powietrzu nie było czuć smażonej kiełbachy, bo to już by mnie całkowicie odrzuciło.


Zdjęć jest na tyle dużo, że wrzucam tylko te ciekawsze (70), a całą reszta w lepszej rozdzielczości będzie dostępna TUTAJ.
 
Na pocieszenie będzie Sraka Zlotu! Tak Sraka Zlotu powraca i to ze zdwojoną siłą, gdyż będą aż dwie - nie mogłem się zdecydować. 


Na początku w oko wpadły mi dwie smaczne Skody
Ta była co prawda lekko przesadzona, ale mimo to miała swój urok
Natomiast ten Rapid był oryginalny i po prostu jak nowy. Miło popatrzeć

Fiat 131 S 1600 z 1976 roku. Ponoć jeden z pierwszych sprzedanych na naszym rynku przez Pewex
Datsun 260Z




Uwielbiam stare Rekordy
3 drzwiowe kombi - dziś już kompletna nisza


To koło - oj nie
Felicia w tym kolorze jest po prostu idealna
To wczesny wypust charakteryzujący się m.in. brakiem skrzydełek na tylnych błotnikach i większą przednią atrapą
Bosze jak jak uwielbiam 110R Coupe - a w Oławie były aż dwie!

Octavki i Spartaki też fajne
Prześliczny autobus Skody - szkoda, że takich klasyków jest u nas zawsze jak na lekarstwo

Ritmo w kabriolecie - jak to uchowało się przed rdzą?

Civic IV w sedanie z przebiegiem 61.000 km wyglądał jak nowy



Mustang przegrał czasowo z Civiciem, na którego poświęciłem znacznie więcej czasu:)

Ten był śliczny - rocznik 1968


Jeden z nielicznych Kantów w kombiaku - aż miło było popatrzeć

Właściciel słuchał bardzo interesującej muzyki. Czym prędzej uciekliśmy
Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć z bliska Hondą N600. Cizas jakie to jest słitaśne i malutkie

Corvette I bardzo skutecznie ściągała uwagę



Jest druga 110R Coupe. Na szczęście ta była już nasza i chyba nawet ładniejsza niż ta pomarańczowa z Czech









Tłusty Buick Wildcat

E31, a tuż obok...
...kolejne E31 w tym samym kolorze. To pierwsze było 850-tką, to tutaj 840-tką
Kaczki zawsze mile widziane
Fiat 130 - mniam
Z1 - spora rzadkość



Maluchów i Kantów pod dostatkiem




Jedna z ciekawszych Beczek



A na koniec obiecane Sraki Zlotu. Sam nie wiem, która jest gorsza, ale bardziej skłaniam się do tej nawiązującej atrapą do BMW z lat 30.





25 komentarzy:

  1. Człowieku! Poza krążownikami z USiA zwracałem chyba uwagę na te same samochody :D
    Od siebie dodam, że praktycznie na łące, przy barakach stał śliczny Vauxhall Chevette. Wymęczyłem też właściciela NSU Ro80.
    Co ciekawe - Ani jednej skody 100 :/
    Poza tym - wszystkiego dużo. I tylko dużo, bo każdy stał jak chciał. Raz organizatorzy chcieli na wjeździe jakoś działać i każdego układać, a raz nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna Skoda 100 była - biała. Poza tym były aż dwie 110R.

      Usuń
    2. Była setka?! Obok tych 110 staliśmy my i nasza wołowska Octavia :D

      Usuń
    3. Była też czerwona setka :)

      Usuń
  2. Stare Ople... mmmm..... miodzio.
    Bajm-dziękuje i do widzenia(lub nie).

    OdpowiedzUsuń
  3. Oldtimer Chojnów20 czerwca 2016 22:30

    Nic dodać nic ująć z opisu..mamy takie same odczucia po zlocie Oldtimer Chojnów i Legnickie Klasyki... auta nie do ogarnięcia a kilka perełek stało totalnie na uboczu, prawie że w krzakach...
    PS: w sumie to żadrego starszego 2-suwca Wartburga 353 nie widziałem ? wygineły??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że nie tylko ja odniosłem takie wrażenie:) Ja też nie widziełem takiego Wartburga.

      Usuń
    2. Było ich parę/paręnaście w sekcji Demoludów.

      Usuń
  4. Oldtimer Chojnów20 czerwca 2016 22:42

    AA jescze jedna uwaga ! przymierzaliście koszulki ?? bo moja XL to jakieś raczej L i to mocno zaniżone ! :)A jak u Was ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie uczestniczyłem w zlocie i nie dostałem koszulki to nie mogę się wypowiedzieć.

      Usuń
  5. Skody były naprawdę piękne!
    Oglądałem obie "erki" i czerwona była zrobiona idealnie. Natomiast pomarańczowa w typowo czeskim stylu - baranek na lakierze i farba na uszczelkach...
    Felicia zajęła I miejsce w kategorii najładniejsze auto zlotu!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - Czesi lubią restaurować na Janusza. Ile ja już widziałem u nich skaszanionych fur. Malowanie po wszystkich uszczelkach jak leci, malowanie niektórych elementów w komorze silnika itd. :D

      Usuń
    2. Czerwona 110R naprawdę była cudna. Kolor piękny...Gratuluję właścicielowi. Lakiernik wykonał kawał dobrej roboty! :-)

      Usuń
  6. Była jeszcze czerwona Skoda 100 na DWR.

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli nie ma czego żałować, że nie dotarłem :) Już w zeszłym roku trochę przerastała mnie przaśność tej imprezy. Wydaje mi się, że organizator na prawdę musiałby ogarnąć selekcję pojazdów wpuszczanych na teren zlotu. W zeszłym roku też nie brakowało fur które ciężko nazwać youngtimerami albo w ogóle czymś ciekawym. Pastuchy B5 MB190 albo E30 na glebie na prawdę nie powinny się tam pojawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno wyrokować za innych, w każdym razie mi nie podobało się za bardzo. Olce to już w ogóle nic, a nic i po godzinie z hakiem poszła spać do samochodu:D
      Jakiś rocznik graniczny (np. 1990 + kontynuacja, czyli nowsze auta, które produkowano w tym roku i wcześniej - jak np. Duże Fiaty, czy W124) byłby dobry.

      Usuń
  8. Witam
    Dzięki za komentaż pod zdjęciem mojego Rekorda C. Kupując tego https://sprzedajemy.pl/opel-rekord-kombi-3-drzwi-zabytek-1968-kadett-capri-manta-nr38740932 nad czym wciąż się zastanawiam stałbym się rekordowym potentatem wśród 3-drzwiowych kombi. Dodam że auto kupiłem właśnie w Oławie 16lat temu i liczyłem że poprzedni właściciel mnie namierzy - niestety nie udało się. A tu nieco więcej o moim Oplu http://www.mantaclub.pl/forum3/viewtopic.php?f=30&t=9470

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niszowe auta zawsze ściągają moją uwagę:)

      Usuń
  9. Mnie to od 125p i 126p bardziej na zlotach nudzą Mercedesy. Zazwyczaj srylion W123, każde takie same, potem srylion SL i S-klas. Tak jak lubię W123 i uśmiecham się widząc je na ulicy, to na zlotach/wystawach itp. przestałem je zauważać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skodę 110R w Polsce nigdy nie widziałem. Widziałem natomiast w Grecji, ale to było w 1988/89 roku gdzieś. A co to jest to sraczkowate małe kombi 3d? Jakaś Toyota?
    A najlepsi wśród tych wszystkich Januszy, Andżelik i Andrzejków są ci co się popisują swoją wiedzą i za nic nie przekonują ich sugestie że bredzą jak potłuczeni, bo ONI WIEDZO NAJLEPIEJ i SIE NA FSZYSTKIM ZNAJO.
    "Lordessex"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Corolla 1000 KP36 Wagon. Jakiś rok, może półtora roku temu była na allegro - pamiętam też, że na złomniku był cały wpis o niej.

      Usuń
  11. Ooo, Toyota 1000! Razem z Hondą N600 i DS-em wygrywają całość. Dwacefałki i Skody 110R też wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepszym autem bezapelacyjnie VW Bajm!!! Pasuje idealnie.
    No i mały czerwony Plymouth.
    Skody z Częstochowy mają silniki od Favoritek. A Mirafiori na felgach od Caro wygląda smutno. Lepiej było w oryginale.
    PS: John Yossarian - zgadzam się co do Merców w całej rozciągłości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Selekcja do bani totalnie. Honda civic V wjechała zaraz za nami i nikt nic nie mówił, trochę dalej nie chcieli wpuścić naprawdę ładnej skody favorit.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie wygrywa autobus. Wspaniale przeszklony i do tego te niebieskie szyby - miód z boczkiem!

    OdpowiedzUsuń