Translate

czwartek, 7 kwietnia 2016

MINIMIKS Z ÅLBORG



Witam. W kwestii miksów nowy miesiąc zaczynamy zagranicą. Miks z Dani co prawda już był, ale była to tylko Kopenhaga. Dziś zapraszam na miks z Aalborg - to 4 co do wielkości miasto w Danii, znajduje się w jej północnej części. Klimaty motoryzacyjne, jak dla mnie, są tam bardzo podobne do tych z Holandii. Jak powszechnie wiadomo podatki od nowych samochodów są tam tak astronomicznie wysokie, że jak ktoś już kupi jakiś bolid to eksploatuje go ile wlezie, aż do przysłowiowego odpadnięcia kół. Zdjęcia zawdzięczamy Bartkowi i mam nadzieję, że napisze nam jeszcze co nieco o tych przepisach, które wspierają szrociaki na ulicach.

Do takich sklepów z cuchami to chadzałbym nawet z przyjemnością
Cała fura jest dosyć mocno ejtisowa, ale felgi to wręcz kipią stylistyką lat 80.
Sympatyczny ryjek
Sympatyczna dupka



Duńczycy chyba lubią stare Ople




Piękna Manta B



Wątek wrocławski
Jest świetny. Ogarnąłbym tylko mechanikę i jeździł jak jest. W końcu to british racing green

I znowu ten sklep



15 komentarzy:

  1. Audi 5000 jest z Wrocławia :-D. Takie felgi pasiaste jak w tym Renault 25 to miało też seryjnie Renault 18 Turbo. Design pierwsza klasa, trzeba przyznać. W ogóle kiedyś potrafili naprawdę dzieło sztuki zrobić z każdego detalu, czy wnętrze w ciekawej kolorystyce, a nie to co teraz, wszystko wygląda jak z roztopionych skrzynek na cebulę i ziemniaki. Klimaty podobne na Islandii są, czyli też dużo starych Szwedów, Japończyków (szczególnie Toyota Tercel 4x4 kombi), sporo nawet Ład Niva których się tam nie spodziewałem w takiej ilości a nawet starych amerykańców trochę się znajdzie.
    "Lordessex"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeździ nim autor zdjęć:)
      A podsyłałeś mi materiały z Islandii, bo już nie pamiętam?

      Usuń
  2. Jeździł, teraz wrócił do W124 ;) Audi poszło w świat i zasiliło kolekcję duńskiego fana Szrociaków. Autor rozpracował już trochę duński system transportowy, ale o tym wieczorem... Po prostu jest o czym pisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało. Chłopaki o co chodzi z podatkami od nowych fur??? Możecie podać na przykładach. Rozumiem że w Norwegii jest drogo, ale tam wszystko jest drogo i to jest jakieś wytłumaczenie. Co to znaczy drogo w Danii?

    P.S.
    >> jak ktoś już kupi jakiś bolid to eksploatuje go ile wlezie, aż do przysłowiowego odpadnięcia kół.
    Sorry, skojarzyło mi się to z:
    Powiedz mi, po co jest ten miś?
    - Właśnie, po co?
    - Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stąd też na wstępie pisałem, że Bartek to rozwinie, bo siedzi tam już od jakiegoś czasu, a nawet ma zarejestrowanego Balerona, więc będziemy mieli potwierdzone info z pierwszej ręki.

      Usuń
    2. Aż dziwne że w obecnych czasach w unii europejskiej może się ostać kraj który nie wspiera kupowania nowych samochodów, a wręcz odwrotnie. Od wielu lat mnie to zastanawia jak to jest możliwe że unia jeszcze nie wkroczyła i nie zrobiła z tym porządku.

      Usuń
    3. To taki mały kraj, że być może Unia o nich zapomniała;)

      Usuń
    4. i pewnie tez dlatego, taki mały kraj walnął se referendum i powiedział "pocałujcie nas w dupę" unii. A unia na to...nic. :-)

      Usuń
    5. Wspiera i nie wspiera. Generalnie na starsze auta(szczegolnie diesle) sa nakladane makabryczne podatki "wagowe"(vægtafgift). Przyklad:

      VW Up! 1.0 2016 - podatek na caly rok 620 koron
      VW Polo 86C 1.0 - podatek na caly rok 2960 koron

      Skoda Fabia 1.2 Kombi 2016 - podatek na caly rok 620 koron
      Skoda Fabia 1.4 Kombi 2002 - podatek na caly rok 3560 koron

      Mercedes C200 CDI Kombi 2015 - podatek na caly rok 5360 koron
      Mercedes E300 TD Kombi 1995 - podatek na caly rok 14480(!!!) koron :)

      Dodajmy do tego, ze ubezpieczenia oczwiscie zazwyczaj sa tansze na nowe auta. Ale i tak nawet z pelnymi znizkami sa dosc drogie :) W Polsce za W124 E220 Coupe placilem bodajze 700zl rocznie. Tutaj za takie same auto wyliczyli mi 7000 koron rocznie ubezpieczenia :)

      Usuń
  4. Hm...już miałem pisać (bez przeglądnięcia zdjęć) coś w stylu "nuuuda panie, wszystko było u mnie!". Ale okazało się, że tylko biały Opel i W126, tego 2CV tez kojarzę.
    Sklep to pewnie Jack & Jones?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęć z Islandii ci nie wysyłałem w końcu tylko z Maroka, ale jeśli cię dalej interesują te z Islandii, to nie ma sprawy. Stworzyłem nawet galerię w Picassa Web czy coś takiego żeby było prościej :-D
    "Lordessex"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oficjalnie zgłaszam się, choć czy to przypadkiem nie są te same materiały co były u Leniwca na blogu kiedyś? Bo wtedy głupio dublować.

      Usuń
  6. Nie do konca jest tak, ze cisna az odpadna kola. Owszem, sa takie przypadki, ale duzo czesciej ze wzgledu na duze ulgi podatkowe i korzystne kredytowanie ludzie wybieraja nowe auta, chociaz te sa koszmarnie drogie. SGeneralnie podzielilem Dunczykow na 5 kategorii:
    -kupujacy nowe samochody i zmieniajacy je po 5 - 8 latach
    -kupujacy samochody uzywane, z ukierunkowaniem na to zeby nie mialy wiecej niz 10 lat
    -kupujacy samochody za male kwoty z aktualnym dwuletnim przegladem, dojezdzajac je do konca i kupujac nastepny po wygasnieciu przegladu
    -kupujacy jedno nowe auto i jezdzacy nim az kola odpadna ;)
    -zbieracze zabytkow i rodzynkow, cos jak my :)

    Nowe samochody sa obciazone gigantycznym podatkiem przy zakupie. Auta o cenie podstawowej do 81.700 koron sa obciazone podatkiem 105%. Auta o cenie podstawowej jakos powyzej 120.000 koron - 150%(w zeszlym roku bylo jeszcze 180%). Podatek placi sie tylko raz. Rzad zarabia na tym miliardy koron. Sprowadzajac samochod, oprocz kosztow przegladu celnego i tablic placimy rowniez clo w wysokosci okolo 60% od usrednionej dunskiej ceny rynkowej danego pojazdu. Oplaca sie rzadko, lepiej kupic na miejscu.

    Przeglad robi sie raz na dwa lata, kosztuje okolo 500 koron. Komplet tablic rejestracyjnych kosztuje 1180 koron. Ubezpieczenia sa raczej dosc drogie, troche tansze sa na nowe auta. Za samochody ponizej 1990 roku mozemy placic juz ubezpieczenie dla "weteranow", ktore jest duzo tansze. Jest rowniez cos takiego jak podatek "wagowy"(tzw. vægtafgift), ktory placi sie raz na rok, co 6 miesiecy badz 4 razy w roku - wszystko zalezy od samochodu i podatku. Przyklady:

    VW Up! 1.0 2016 - podatek na caly rok 620 koron
    VW Polo 86C 1.0 - podatek na caly rok 2960 koron

    Skoda Fabia 1.2 Kombi 2016 - podatek na caly rok 620 koron
    Skoda Fabia 1.4 Kombi 2002 - podatek na caly rok 3560 koron

    Mercedes C200 CDI Kombi 2015 - podatek na caly rok 5360 koron
    Mercedes E300 TD Kombi 1995 - podatek na caly rok 14480(!!!) koron :)

    Wybor starszych/ciekawych samochodow jest maly. Jak szukalem W124 Kombi w Dieslu, to na sprzedaz przez dlugi czas bylo jakies 7 sztuk rozsiane po calej Danii. Oczywiscie nie chcac placic 15000 podatku rocznie, mozemy zrobic taki myk:

    Kupujemy dowolnego starego kombiaka w Dieslu(albo i w benzynie, zaleznie od preferencji) i przerabiamy go na vana - wyrzucamy tylne fotele i montujemy kratke. Rejestrujemy go na zolte/zolto - biale tablice(samochod dla przedsiebiorstw z uzytkiem prywatnym, moga go uzywac rowniez osoby nie posiadajace dzialalnosci gospodarczej) i z 15000 koron podatku rocznie za W124 300TD robi sie 5000 rocznie. W124 300TE(benzyna) - przed przerobka okolo 8500 rocznie, po przerobce okolo 3000.

    Osobna sprawa sa samochody ktore ukonczyly 35 lat - roczny podatek jest smieszny(srednio 500 koron) oraz ubezpieczenie jest duzo tansze. Przeglad robimy raz na 8 lat, kosztuje tak samo jak w przypadku normalnej osobowki - okolo 500 koron.

    Mam nadzieje ze naswietlilem chociaz troszke sytuacje ogolna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki w takie razie za takie skromne naświetlnie sytuacji ogólnej;)

      Usuń
  7. Tak, część z nich była u Leniwca ale tam jest ok. 200 zdjęć łącznie, więc jest jeszcze w czym przebierać :-P. Linka już podesłałem na maila, na wszelki wypadek udostępniam również tu: https://goo.gl/photos/HsGWmtgoPPxgEUJ96
    "Lordessex"

    OdpowiedzUsuń