Translate

niedziela, 4 marca 2018

ZAKUPIWSZY: Skoda Superb


Witam. Wpis na szybko, bo jakiś niewyspany jestem. W sobotę miałem dosyć nietypowe zadanie. Musiałem odebrać ze Szczecina zabytkowe pianino, którego chciała pozbyć się moja szwagierka ze względu na chęć powiększenie przestrzeni w mieszkaniu. Wynająłem zatem busa, a kol. Koza stwierdził, że chce jechać ze mną. Jeśli dobrze pamiętacie to jest to ten kumpel, który ostatnio szukał jakiegoś większego auta. Jedno z podejść możecie znaleźć TUTAJ. Ostatecznie oprócz pianina do Wrocławia przyjechała też - co już widzicie po tytule - Skoda Superb.


Zacznę od busa, bo rzadko kiedy mam okazję pośmigać nowymi samochodami na tyle długo by wyrobić sobie jakieś wnioski na ich temat. Nie potrzebowałem dużego samochodu, zdecydowałem się zatem na Toyotę Proace i to chyba tę najmniejszą z 3 dostępnych wariantów długości. Muszę przyznać, że zaskakująco przyjemnie się tym śmiga. Na pokładzie jest wszytko czego dusza zapragnie, sporo tam zabawek, których nie spodziewałbym się z zwykłym dostawczaku. Mamy zatem system Start-Stop (da się go wyłączyć), możemy przez Blutacza podłączyć sobie telefon do samochodowego systemu multimedialnego, no i mamy też kilka typowo użytkowych patentów. Przykładowo jeśli chcemy przewieźć coś długiego to pod siedziskiem pasażerów jest specjalny otwór w grodzi pozwalający na transport naprawdę długiego ładunku. Jeszcze inny - tym razem już naprawdę pomysłowy patent to opcja złożenia jednego z siedzisk celem włożenia tam np. jakiejś dużej paczki, która nie zmieściła się na "pakę" O tak:



Niby było pomierzone, ale stresik czy wejdzie pomiędzy nadkola i tak był

Spalanie - na trasie prawie 800 km średnie spalanie wyszło mi 6,5 litra. Czyli całkiem mało zważywszy na to, że duża część podróżny odbywała się po trasie S3, więc przy maksymalnej dozwolonej prędkości, a do tego na tempomacie, no i potem z 250 kg pianinem na pokładzie. Poza tym ten Proace miał jakieś 4300 km przebiegu jak go odbierałem - podejrzewam, że średnie spalanie jeszcze nieco spadnie po nakręceniu kilku, czy też kilkunastu tysięcy km. Co mnie ogromnie zaskoczyło - po otworzeniu drzwi kierowcy powyżej progu znajdziemy wlew AdBlue. Myślałem, że ładują to tylko do takich większych silników typu 3.0 gnój od VW, a nie do takiego mikrusa jak ten 1,6. Na minus - układ kierowniczy, który nie daje dobrego wyczucia samochodu i przy dużych prędkościach nawet mały ruch kierownicą powoduje zdecydowanie zbyt dużą reakcję samochodu. Stare - hydrauliczne - układy wspomagania są pod tym względem niezastąpione. Podejrzewam, że tu pod maską znajdowało się wspomaganie elektryczne.


W Szczecinie Koza miał nagranego ciemnozielonego Superba w leniuchu z 2004 roku i silnikiem 2.8 pod maską. Kosztował on zaskakująco mało - 8,5 koła (+ opłaty) i to był chyba decydujący czynnik.


Generalnie strasznie nie lubię takich szybkich zakupów, ale wzięliśmy go bez jakiś dłuższych oględzin. Nie był specjalnie ładny, nie był w jakimś wielkim spasie, nie był w super stanie, ale był... tani. Objechałem go na szybko miernikiem grubości lakieru - żaden element nie był powtórnie malowany. Tuż obok znajdował się salon Skody, więc podskoczyliśmy sprawdzić, czy przebieg jest prawdziwy. O dziwo prawdziwy. Ostatni wpis z listopada 2017 roku - 220.000. Na liczniku nieco więcej, czyli wciąż stosunkowo mało jak na silnik 2.8. Samochód sprzedawał handlarz z dziedziny tych co mają po prostu wyj...Generalnie szkoda gadać - wszyscy to znamy na pamięć. Rozśmieszyła mnie tylko jedna rzecz - tuż obok Superba stała sobie stara Mazda 323 (foto poniżej), więc podszedł zrobić jej zdjęcie. Gość tak patrzy na mnie i z gigantycznym zdziwieniem na twarzy pyta - stary ale po co Ty robisz to zdjęcie. Zupełnie nie był w stanie przyswoić faktu, że niektórych interesują takie właśnie auta a nie "Audice z roczników 2-16 i 2-17"


No i tak przy okazji wyjazdu po pianino Koza kupił furę, za którą rozglądał się od chyba roku, jak nie dłużej. A no i przy okazji - jak ktoś jest zainteresowany to na sprzedaż będzie Baleron Kozy. Srebrne 280E z klimą. Dobranoc.






17 komentarzy:

  1. W temacie Toyoty. Jeździłem 2 dni kulając się w koło komina i wolę traffica. Jakoś szybszy i wygodniejszy. A po trasie wawa krk jestem pod wrażeniem Mastera. Długi wysoki a na s7 dawał radę, tylko skrzynia fatalna. Wszystkie z wypożyczalni. Przebiegi max 30k.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też jest francuska skrzynia biegów z tego co wiem no i faktycznie nie jest najlepsza. A skrzynie z aktualnego Mastera lubią padać już poniżej 100.000 km. W poprzednim Masterze sam jedną zajechałem.

      Usuń
  2. No i Koza ma szczęście ,że go policja nie zhaltowała:) za te niemieckie tablice bez stempelków..... pewnie handlarz ubezpiecznie oczywiscie miał hehehe. No ale gratuluję udanego zakupu nie asfalt będzie z Kozą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda 🙂 Dlatego ja przez całą drogę jechałem z przodu.

      Usuń
  3. Jak Baleron będzie w jakimś ogłoszeniu, to daj linka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłeś kiedyś wielkim fanem Mercedesa, a kupiłeś Skodę Superb zamiast Merola W204, którego chciałeś mieć. Ogólnie to gratuluję zakupu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam czytanie ze zrozumieniem - to ułatwia wiele spraw.

      Usuń
    2. Za późno. Napisałem komentarz przed czytaniem.

      Usuń
  5. 220.000 przebiegu... Ja tam widzę 176.000?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale handlarz mówił, że ma 240.000.

      Usuń
  6. A ja się pytam gdzie druga część kawalerskiego?Co tam się odjaniepawliło,że to nie chce się ukazać?:))) Co się wydarzyło we Wrocku zostaje we Wrocku haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam czasu się za to zabrać. Ale będzie na pewno.

      Usuń
  7. Hurgot Sztancy5 marca 2018 19:27

    zła/dobra wiadomość jest taka, że adblue wlewa się już nawet do najmniejszych dieselków, np. 1.5 PSA

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki wynalazek (mowa o ProAce i reszcie trojaczków) bierze pod uwagę szef u mnie w firmie na następce powoli sypiącego się Berlingo. Póki co nie udało się znaleźć negatywnej opinii, a najmocniejsza wersja podobno pop********a. Na 'strzały' do Danii w sam raz.
    Może się nie znam, ale czy pianin nie powinno się transportować w pozycji "do grania"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia - ale tak wydawało mi się dla niego bezpieczniej. Gra, więc chyba git.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Tak, ale sama akcyza wyjdzie około 2,5 koła. No i generalnie pakiet startowy (wliczam w to nową instalację gazową) to tyle co wartość auta.

      Usuń