Translate

wtorek, 29 października 2013

Wielki Przegląd Kaszli Wrocławskich



Witam. Ostatnio pokusiliśmy się z Piotrkiem o materiał o charakterze fotograficznym dokumentujący wrocławskie Fiaty 126p. Z natury rzeczy temat oczywiście nie jest wyczerpany ale myślę, że udało nam się ustrzelić jakiś tam konkretny procent Kaszlaków występujących w naszym pięknym mieście. Część fur pojawiła się już w poprzednich miksach. 
Tym razem nie robię żadnych komentarzy bo w obliczu wyboru jakiegoś tam pierwszego lepszego trenera z Polski na selekcjonera kadry nie jestem w jakimś szczególnie dobrym humorze. Nie znam się na piłce i mam ją nawet trochę w dupie ale pytam się ja: czeeeeeemuuuuu?!




































































Jeśli ktoś chciałby dodać jeszcze jakiegoś Malucha to można wysyłać zdjęcie/a na szrociakowego maila i pojawi się ono/one na stronie.
Są już pierwsze zdjęcia podeslane przez Maćka z wrecktimera:

To urywa dupę. Widać z Maluchów jest dobry nawóz jak już się trochę rozłożą



Polonez_borewicz podesłał zdjęcia wspominanego w komentarzach Malucha WRA a także kilka innych fajnych egzemplarzy:













Myślę, że wspólnymi siłami udało nam się stworzyć naprawdę dobry przegląd wrocławskich Maluchów. Nie są to oczywiście wszystkie ani nawet większość egzemplarzy ale trzeba przyznać, że trochę się tych Kaszli uzbierało.


15 komentarzy:

  1. z każdym Twoim miksem wrocławskim utwierdzam się w przekonaniu, że Wrocław jest bardzo podobny do Szczecina. Albo odwrotnie. Szczególnie że niedawno było tu zdjęcie Sierry na szczecińskich numerach, którą parę lat temu widywałem (lub podobną) na W.Polskiego 6 ;-)
    Się tylko zastanawiam, co stoi po lewej stronie białego Bis-a, który stoi obok leżącego BX-a...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Ściera to było P100. Dla mnie jeden wuj, ale tak z dziennikarskiego obowiązku muszę to dodać:)
      Kurde też nie wiem. Na początku myślałem, że to Peugeot J5 lub któryś z jego braci ale raczej to nie to.

      Usuń
  2. Ten WRG niestety stoi już na Długiej. Poza tym zabrakło wg mnie najlepszego Malucha we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z natury rzeczy zabrakło wielu Kaszlaków np. mojej byłej 600tki, która chyba jeszcze gdzieś tam śmiga po Wrocławiu. Jak masz jakieś foty to podsyłaj.

      Usuń
    2. Najbardziej brakuje Malucha na WRA. Kojarzysz może ?

      Usuń
    3. Raczej nie, chyba, że był w Oławie.

      Usuń
    4. Nie było :-(

      Usuń
    5. smutno mi się zrobiło szczególnie dla tego że część z nich to wersję z budzikiem i chromami :)

      Usuń
    6. Naprawdę nikt nie kojarzy ST na WRA ? Z tego co słyszałem od jednej osoby jest "wszechobecny".

      Usuń
    7. Pewnie jakbym zobaczył zdjęcie to bym skojarzył.

      Usuń
    8. Wyślę na mail-a zdjęcia.

      Usuń
    9. Widziałem go ale tylko raz. Jest dobry, masa dodatków, smaczków itd.

      Usuń
  3. Malczany jak malczany, ani mnie grzębią ani zieją, choć ładny egzemplarz (szczególnie na "cytrynkach") potrafi wzbudzić sympatię. Ale ten BX... I przede wszystkim przepiękne 127!!! Już to raz napisałem u siebie, ale powtórzę: gdyby aktualne Punto miało połowę tej stylówy i zajebistości, którą miało 127 z pierwszego wypustu, Fiat nie musiałby się martwić wynikami sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ok, ale zapytam - a miałeś kiedyś Kaszla? Bo wtedy, wbrew pozorom, miłość do nich znacznie rośnie:) Poza tym Maluch to taki symbol, jak widzisz ich trochę na ulicach to wiesz już w jakim kraju jesteś.
      Co do BX to może zrobię kiedyś miks o moich byłych furach, będzie tam BX z XUD9. Co gorsza miałem kiedyś na posesji przez kilka miesięcy (nie mój) platynowego CXa, polifta co prawda ale i tak był kosmiczny. Pamiętam do dziś mój opad szczęki m.in na widok tylnej kanapy i tej ogromnej przestrzeni na nogi z tyłu.

      Usuń