Translate

niedziela, 27 października 2013

MIKS PIOTRKOWSKI



Miks z Piotrkowa Trybunalskiego zdominuje jedno auto, które zaprezentuję od razu. Gdy zobaczyłem go pierwszy raz pomyślałem, że to Civic II generacji w 4 furtkach. Ale coś się nie zgadzało, a głównie to ten znaczek umieszczony na atrapie. Głowiłem się przez chwilę co to jest ale autor zdjęć szybko naprowadził mnie, że to Triumph Acclaim, czyli w sumie Honda, jak wcześniej myślałem, gdyż jest to zrebrandowana Honda Ballade, czyli właśnie czterodrzwiowy Civic:)
Auto produkowane od 1981 do 1984 roku jest ciekawe z kilku względów. To ostatni 4 kołowy Triumph w historii tej marki, później trzaskali tylko motocykle. Po drugie model ten utorował późniejszą długoletnią współpracę Rovera i Hondy w Wielkiej Brytanii.

Czy on nie ma przypadkiem maluchowskich lamp przednich?
Baby we wsi prawią, że podobnież produkowano limitowaną wersję zwaną Acclaim Avon Turbo, która dzięki turbosprężarce zamiast 70KM z 1.3 osiągała 105KM (całkiem całkiem jak na tak małą pojemność). Podobno do dziś zachowały się jedynie 4 egzemplarze tej wersji.


Chyba ta - odpowiadam sobie sam
Acclaim posiada rekord najmniejszej ilości roszczeń gwarancyjnych dla samochodów koncernu British Leyland. Z jakiego to powodu - chyba nie trzeba rozwijać. Strasznie mnie ciekawią takie historie - kto w tamtych czasach wpadł na pomysł zakupu właśnie Triumpha, a także fakt, że bardzo długo nim jeździł.
Dobra zobaczmy co tam jeszcze kryje Piotrków: 

Wspaniały, szary Polonez - cizas co ja pisze
Śledź się obraził i odwrócił do nas dupskiem
Wygląda na jeżdżący



To może nie jest zbyt interesująca fura ale jest tak ładnie wrośnięta, że musiała się znaleźć w wybranych zdjęciach

Malczan też już rozpoczyna swój powolny marsz ku dołowi. Na podszybiu pojawiają się pierwsze przylaszczki i grzyby - wiecie skąd ten tekst?
Będzie śmigał aż odpadną mu koła - co za bzdura. Będzie jeździł aż odpadnie mu silnik! Jak to mi kiedyś, jak robiłem w sektorze państwowym
Powinien zgłosić się do Orlenu po hajs za darmową reklamę koncernu
Dali by mu przynajmniej jakie talony na bajurę, nie stał by tyle czy coś
Kolejne fajne japońskie znalezisko - Lancer III kombi z tymi dziwnymi, ćpuńskimi lampami z tyłu. Zawsze jak go widzę to myślę o - nie o narkotykach (pewnie to pomyśleliście) - tylko o...
...tym, czyli Toyocie Tercel II generacji. Ta jest już trochę zmęczona ale pewnie dalej wiernie służy
Fajna na grzyby
Nieśmiały Down - wstydził się pokazać rejestracje
Chrom vs Plastik
Kupili już nowego Skodilka, a starego trzymają dalej jako lokatę kapitału. Już widzę te wypluwane jedzenie
Że też jeszcze nikt mu dekli nie zaj zapożyczył. O kurde nie zauważyłem tego - przecież to taxi! Pewnie takie poimprezowe - 10 pijanych typa na pakę i rura
E widywałem gorsze. Znajomy brata jeździł kiedyś takim, którego linia boczna po odkuciu z powodzeniem mogłaby by robić za jakąś płaskorzeźbę w muzeum. Co tam można było zobaczyć - stepy akermańskie, źrenice sokoła, chuje muje, dzikie węże
Na koniec wątek wbrew pozorom lokalny w postaci następcy Zaporożca, czyli...
...ZAZa Tavrii - auta które ostatnimi czasy niemal całkowicie zniknęło z polskich ulic


A tymczasem historia Tavrii ma ciekawy wątek związany z naszym krajem. W 1995 roku na terenie dawnych zakładów włókienniczych w Łodzi firma Damis rozpoczęła montaż tego modelu. Egzemplarze z naszej montowni wyróżniały się katalizatorami czeskiej firmy Drupol. Ponadto polskie przedsiębiorstwa dostarczały opony, świece zapłonowe, akumulatory oraz płyny eksploatacyjne - Polak potrafi jednym słowem. Szkoda tylko, że tak mało...

Zdjęcia: Łukasz Wichrolit


7 komentarzy:

  1. ... i krótko , z braku skód 105/120 - Favoritką też jestem ukontentowany ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, dobrutki.
    Mieliśmy kiedyś w rodzinie dokładnie takiego szarego Poldolota - jeżu, co to była za padaka.
    Sledź zawsze na propsie, pożądam. Tak, priapicznie.
    Przylaszczki i grzyby to raczej w Bydgoszczy...
    O, Terclem to bym się bujał. Bardzo mi robią.
    Zerknij na adres www napisany na burcie Sprintera. "Markotynki" brzmi jak "narkotyki". I tak najpierw przeczytałem.
    Tavria prawdopodobnie mogłaby otrzymać tytuł najgorzej wykonanego samochodu wszechczasów. W porównaniu z nią Maluch sprawia wrażenie produktu premium.
    A na koniec to, co na początku, czyli Triumph Acclaim. Jest piękny, jeździłbym. Zresztą był już na Złomniku, i to jako "ficzer", czyli cały wpis był o nim. Nie dziwota w sumie - weź tu znajdź takiego drugiego. A tak w ogóle jest o tym modelu fajny dowcip.
    Dlaczego nie sprzedawał się w Niemczech?
    Bo Triumph Acclaim znaczy mniej więcej to samo, co Sieg Heil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Poldony już fabrycznie były padaką.
      2. Nie zauważyłem tego ale dobrze wpisuje się to w niektóre komentarze do zdjęć. Order Bystra Gałka Oczna (BGO) przyznany.
      3. No faktycznie był już i to właśnie ten. Podobno jest ich w Polsce więcej tzn. kilka sztuk. Dowcip znam.

      Usuń
  3. Tekst o przylaszczkach i grzybach wzięty stąd:D
    https://www.youtube.com/watch?v=ar6MA4Y87bY
    Bełchatów też chce dołączyć ze swoim materiałem! Czy można?
    Rbrbr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Jasne.
      2. Jasne. Nie można - trzeba wręcz:)

      Usuń
  4. Eh, ja już się zapytam w przestrzeni publicznej: kiedy doczekam się Miksu Maluchowego? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie:) Na razie mam bardzo mało czasu, a nie chciałbym wrzucać go tak na "dawaj". Myślę, że góra tydzień. Może wrzucę go jako następny post. Zobaczy się:)

      Usuń