Translate

niedziela, 7 sierpnia 2016

Z WIZYTĄ: Kustom Konwent Wrocław 30.07.2016


U aut starej daty cenię sobie zgodność ze specyfikacją fabryczną. Ale czym innym jest sterczący smętnie z klapy bagażnika ukraińskiej Łady zbity z desek spoiler, a czym innym Chevrolet 210 po prawilnym zeszczurzeniu, z deską (czy też raczej kijem od miotły - dop. red.), ale w charakterze podpory maski, coby można było popatrzeć na monstrualne V8 drzemiące w komorze silnika.
Kustom Konwent, organizowany w dniach 30-31 lipca br., przyciągnął mnie obietnicą dużych ilości zacnych fur naraz, a także ciekawą miejscówką – dawna zajezdnia tramwajowa przy ul. Legnickiej, to miejsce odpowiednie na sprezentowanie szerszej publice swoich ratrodów i wygrubaszonych amerykańców. Zwiedzających było mrowie, co zachęciło mnie do wydania 30 złotych na sobotni bilet. Otrzymawszy stylową opaskę w oczojebnym kolorku, miałem okazję przekonać się, że są to pieniądze dobrze wydane. Szczury na czterech kółkach imponowały patyną, niekiedy zapewne poprawioną olejem silnikowym, ale ciii… Wrażenie zrobiła na mnie mnogość dodatków, jakimi właściciele podrasowują swoje samochody – jeden szkielet zaopatrzony w cygaro i pilotkę, miażdży wszystkie Trybuny Ludu upchnięte na półki DF-ów. Ale nie samą motoryzacją żyje człowiek, co skłoniło mnie do zanurzenia się w hale, w których onegdaj stały tramwaje, by przekonać się że teraz rządzą tam pozytywnie zakręceni artyści. Na plus!
Atmosfera panująca wśród maniaków stylu custom udzieliła się i mi, i te kilka godzin, mimo groźby opadów deszczu (niespełnionej zresztą), muszę uznać za bardzo dobrze spędzone ;-)

Cadillac Fleetwood Brougham
Ford Model B

Tego chyba nie trzeba podpisywać:)
Przedstawiciel linii Chevrolet Advance Design, a konkretnie to Chevrolet 3100

Szczury zagościły na atrapie Plymoutha 2 Door Sedana z 1934 roku

Toronado było niedawno opisywane szerzej na łamach CA
Ale bym nim ganiał i rozjeżdżał Terminatory:)
Dodge Pickup 1940

Kolejny CAD
Vandurcy
Dzwoniłbym właśnie po nich
Ford Ranchero V generacji
Sztywny przyozdobił Dodge'a Serii 116. Choć gwoli ścisłości to jest jeszcze Dodge Brothers
To nie wiem, chyba jakiś Żuk w pikupie

Bardzo fajne gablo - Ford Ranchero VI generacji
Cadillac de Ville Coupe V

Olds 88








Caprice Ogór jak już wielokrotnie wspominałem - jeździłbym
Tego jegomościa możecie już skądś znać





Miejscówka na zajezdni ma swoje plusy w postaci starych wagonów tramwajowych czekających na renowacje
Niektóre to pamiętam z zamierzchłych czasów, kiedy to nawet nie miałem jeszcze prawa jazdy;)

Za relację dziękujemy Piotrkowi, ja tylko okrasiłem zdjęcia komentarzami.


7 komentarzy:

  1. hurgot sztancy7 sierpnia 2016 20:13

    też żuk pickup to prototyp Syreny R20


    ps. aha - literówka - Tornado

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O - faktycznie - dzięki za korektę:)

      Usuń
  2. Szczerze? Nie znoszę tych wszystkich customów. Mnóstwo dodatków ponaczepianych byle jak, bez ładu i składu, ot tak, zeby wyglądalo. Ale rekord bij ten tandetny plastikowy kościotrup. Nosz qrde juz chyba wolę spojlery na Calibrach. Będzie trzeba jakiś customo-hejtowy wpis zrobić niedługo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy to ja też nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem takich customów. Choć są oczywiście wyjątki w przypadku aut nieprzekombinowanych, zrobionych ze smakiem i po prostu estetycznych z wyglądu.

      Usuń
  3. Zgadzam się w pełni z kolegą Yossarianem.
    "Lordessex"

    OdpowiedzUsuń
  4. W większości eksponaty powodują odruch wymiotny. Przynajmniej u mnie.
    Ale te 2 - zielony i pomarańczowy! I jeszcze ten K5! Palce lizać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przygarnąłbym takie na swoją halę!

    OdpowiedzUsuń