Translate

piątek, 1 kwietnia 2016

Z WIZYTĄ: Poznań Motor Show 2016



Witam. Po raz pierwszy miałem okazję pojechać na targi Poznań Motor Show, które są ponoć największymi targami motoryzacyjnymi w Polsce. Generalnie rzecz biorąc to nie zawiodłem się, bo oprócz kilku ciekawych plastików to pojawiło się naprawdę dużo klasyków, co zresztą już zaraz zobaczycie sami. W dziale akcesoria spory atak przypuścił Tajwan - przedstawiciele przeróżnych małych firm z tego kraju/prowincji zajmowali chyba połowę jednej z większych hali. Do gustu przypadły mi też niektóre stare budynki Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ze smutnych rzeczy - wystawcy nowych samochodów to głównie dealerzy, a nie importerzy, co świadczy o tym, że nasz rynek wciąż jest traktowany przez producentów jako rynek drugiej, jak nie trzeciej kategorii. Ale nie smutam już - czas na zdjęcia.

No dobra - akurat pierwsze zdjęcie jest dalej letko smutnawe

Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć z bliska projekt czegoś co ma przypominać Syrenę. Wątpliwa ona była ta przyjemność
Clarkson zapytany jakiś czas temu - sprzedaży jakiego samochodu najbardziej żałuje - odparł, że właśnie A-R GTV6



Tuż obok nowej Mazdy 124 Spider stał sobie jej poprzednik...
Fiat 124 Spider. Bez sensu
Tu stało kilka fajnych Meroli, ale też kilka okrutnie szpetnych
A to jeden z zaledwie 147 wyprodukowanych Mercedesów W124 E60 AMG

Pierwsza grupa
A tu był popis brzydoty od Mansory. Najpierw GLE Coupe
Potem strasznie zeszpecona klasa G
A na koniec jeszcze to
Na parkingu pomiędzy halami też stały całkiem niezłe gablotki
UAZ wiecznie żywy
Bochenek też - dalej go produkują
Jakaś nieznana mi bliżej firma zajmująca się tłumikami do motorowerów i samochodów
Cizas - ale paskudztwo. Toyota po raz kolejny pokazała, że robi jedne z najbrzydszych samochodów na rynku
Automobilklub Wielkopolski pokazał zbiór ciekawych Fiatów

Pierwszy brylant - Fiat 1200 Pininfarina w kabriolecie z 1959 roku
Drugi brylant - Fiat 1500 Pininfarina w kabriolecie z 1966 roku




Dobrze pomodzona RX-8
Fajne malowanie. Ale i tak nie chciałbym jeździć czymś takim


Jak Poznań to muszą być Tarpany i Honkery

Ten był ponoć po remoncie. Chyba remącie

Dziwny efekt dają te powłoki ceramiczne

Jakiś taki aksamitny jest ten połysk




Korniszona prawie bym przegapił, bo stał ukryty wśród jakiś dupereli do diagnostyki






7 komentarzy:

  1. Szkaradna jest ta nowa Syrena strasznie. Jakby jakieś dziecko ją w podstawówce na lekcji ZPT wystrugało. Chociaż w sumie, może i tak było...
    Te Merole o Mansory są straszne. Barokowo-bizantyjsko-nowobogackie. Najgorszy sort Mercedesów. I biorąc pod uwagę nazwę dealera to obawiałbym się o stan ogumienia...
    Uaz Patriot w prestiżowym białym kolorku nawet nie wygląda na Uaza aż tak :D
    BTW nie było tam Arrinery? Czy cały ten głupi projekt już szlag trafił?
    Generalnie wgląda jak fajna impreza. Muszę się wybrać kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Syrenie było mi już dosyć polskich wytworów, więc może dobrze, że nie było tego czegoś na A.

      Warto. Choć w wypadku Wrocławia to dużo lepiej skierować się do Lipska.

      Usuń
  2. A ja w tym roku nie pojechałem...
    Niektóre zdjęcia dziwnie wyglądają? Cudaczne oświetlenie czy filtr jakiś nakładałeś?
    P.S. Nowy Patriot zaskakująco ładny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo nawet warto.
      Zależy które. Generalnie auta stoją w sztucznym oświetlaniu i wyglądają nienaturalnie na zdjęciu, ale może chodzi Ci o te samochody, które mają nałożoną tę powłokę ceramiczną - one faktycznie wyglądają dziwnie, co widać trochę na zdjęciach. Od 911 do Vetty - one wszystkie mają to nałożone.

      Usuń
  3. Auta pokryte tą powłoką ceramiczną wyglądają bardziej jak komputerowe rendery, ciekawy efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałem.

      Usuń
  4. Dobra! Pierwsza zazdrość, że po zachodniej stronie Polski więcej się dzieje. Druga zazdrość GTV6 - czuję sentyment. Podobnie jak z dużym fi.tem. Nie pałam chęcią posiadania, ale żal w sercu. Trzecia zazdrość E500... Rzyg - Duda i wszystko jasne... Reszta to normalka, no może prócz nóg ponętnej blondynki na tle carrery.
    P.S. Jest jeszcze rekin. Kolego trochę przeginasz. Jestem już przy puencie a ty tu BACH!. Piękny egzemplarz. AM nie robi wrażenia, Bond takim jeździ po bułki. Na resztę nie paczę!

    OdpowiedzUsuń