Translate

piątek, 26 września 2014

MIKS NORWESKI cz. 3: Porywacz samochodów



Dziś wraca Norwegia! Będzie zatem sporo starych Amerykańców i nie tylko jako, że Norwegowie mają słuszne podejście do zabytkowej motoryzacji i można u nich spotkać cały przekrój światowej motoryzacji sprzed lat.
Jakiś czas temu obiecałem przybliżyć pewną mało miłą historię, jaka przydarzyła mi się przy okazji fotografowania staroci. Otóż rzecz miała miejsce już blisko granicy szwedzkiej, co mogło mieć jakieś znaczenie. Jechałem sobie przez małą mieścinę i kątem oka zauważyłem posiadłość, na której stało około 10 starych aut. Zatrzymałem się kilkadziesiąt metrów dalej i szybko pobiegłem porobić im zdjęcia. A było czego, gdyż na owej posesji stały 4 Triumphy Stagi, 2 Jaguary, jakiś stary Buick, Pontiac GTO i coś tam jeszcze. Skończywszy dokumentację udałem się szybkim krokiem do samochodu (lekko padało, a ja dodatkowo byłem w klapkach). Kiedy dochodziłem do Merola zobaczyłem, że za mną pojawił się jakiś stary pickup i najnowszy Civic. Spokojnie wsiadłem do auta i powoli odjechałem, a oni za mną, ale też spokojnie bez żadnych klaksonów, sygnałów świetlnych itd. Jechaliśmy tak sobie około 70 km/h, potem wjechaliśmy do kolejnego miasteczka, więc wtedy tak już 30-40 km/h. Podejrzewałem już oczywiście co się pomału święci, ale nagle Civic zniknął w lusterku, co trochę mnie uspokoiło. Niestety chwilę potem wyjechał na pełnej piździe przed Merola z jakiejś bocznej uliczki i ostro przede mną zahamował. Wysiadł jakiś starszy jegomość i kazał jechać za nim na najbliższy parking, co też potulnie uczyniłem. Zatrzymaliśmy się, Panowie wsiedli do mnie (ten drugi miał aparycję bandyty) i rozpoczęło się przesłuchanie - co ja tam robię, że bezprawnie wkroczyłem na ich posiadłość itd. Mieli oczywiście rację - w istocie wkroczyłem tam bezprawnie, ale brama była szeroko otwarta, a samochody stały tuż przy płocie. Poza tym już z doświadczenia wiedziałem, że Norwedzy bardzo chętnie chwalą się swoimi samochodami, więc cieszą się z takich wtargnięć, bo mają z kim pogadać o ich pasji itd. 
Jak dowiedzieli się, że jestem z Polski, to się trochę zdenerwowali, powiedzieli, że odnotowali już próby kradzieży ich aut przez Polaków - na pewno. Zdjęcia musiałem niestety usunąć i po tej dosyć niemiłej rozmowie udaliśmy się każde w swoją stronę. Aha - oskarżali mnie, że uciekałem przed nimi! To był chyba najwolniejszy pościg w historii:D
Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że najwięcej na sumieniu mogli mieć wspomniani Panowie. Podejrzewam, że to cześć z tych aut mogła mieć niepewne pochodzenie i stąd ta zdecydowanie nadwrażliwa reakcja.

Tyle opowiastki, wracamy do meritum. Ostrzegam - ostry materiał.

Wołga M21 w Norwegii - czemu nie, w końcu to ich sąsiad


To akurat u nich wręcz standard - Chevrolet Corvette C3
Jeżdżą jako normalne dupowozy


Angielskie klasyki w Norwegii? Czemu nie. Tu Hillman Minx
Ford Taunus 20M P5 TS


S123 są dosyć popularne jako, że Norwedzy lubią solidne sprzęty

L300 4x4 też jeździło sporo
Oparte o Mercedesa
E23 732

Locha była do zabrania za 30.000 NOKów, czyli jakieś 15.000 zł

Kadett C 2D

Buick Sport Wagon 400
Sylwetka bardzo sportowa. Od razu kojarzy mi się z dzisiejszym marketingowym cwaniactwem spod znaku Golfa Sportvana:D





NSU 1200 C



Dodge Adventure 150
Buick Riviera

Opel Kadett B Coupe

Volvo PV544 na szerokiej stali. Wygląda to naprawdę dobrze
Jeden był nawet na stalowych zderzakach

O ten
Dlaczego tak często widuje się tyle starych VW w takim stanie
No i znowu podpadnę klubom VAGinowców

Mitsubishi GTO (3000GT) i VW zupełmnie-nie-GTO
Bardzo rzadka i luksusowa Mazda Luce Genteel-X 2.0 (seria HB). Zwana też 929, lub Cosmo




AMC Rambler. Kolejny

Chevrolet Impala

"Pięknie" przyozdobiony Lincoln Continental IV generacji
 W takim zginał wiadomo kto
Chevrolet Caprice I generacji 396 Turbo-Jet. Chyba 1966 rok


To jest wnętrze, a nie te czarne gunwa, co teraz wszędzie pchają

Amazon w kombi - I like big butts






15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hmmm, jeśli jest opcja to super, ale obawiam się, że mogło minąć zbyt dużo czasu i te pliki mogą być już wielokrotnie nadpisane, czy coś. Telefon to Lumia 800. Jaki program polecasz?

      Usuń
    2. Osobiście niedawno po rozwaleniu "się" tablicy partycji w pakiecie z innymi problemami używałem Photorec, z dość dużą skutecznością na byłej partycji FAT32. Ale to na Linuxa, poza tym obsługa daleka jest od intuicyjnej.
      Ale polecam.

      Usuń
    3. Dzięki, ale widzę, że ten program działa tylko na kartach pamięci, albo nośnikach, które komp widzi jako jakiś dysk zewnętrzny. Lumia niestety nie ma karty pamięci, którą można by wyciągnąć, a po podłączeniu do kompa można się nią bawić tylko poprzez ten ich program Zune.

      Usuń
    4. Kolejny dowód na to, że smakfony to ZUO!

      Usuń
    5. Niestety, choć ja akurat Lumie bardzo lubię - robi super foty, jak na słuchawkę, a do tego, jako jedyna ma darmową, offline'ową nawigację, z czego bardzo często korzystam. Do dzwonienia i tak używam starego Samsunga z klawiaturą qwerty - bateria trzyma 5 dni, można nim rzucać itd. No i chodzę z dwoma, jak jakiś mafioso:)

      Usuń
  2. Być może mój mózg jest już odpowiednio spaczony Internetem, ale słowa nie wyrażą moich emocji wywołanych całym tym tłuszczem. Niech zatem przynajmniej częściowo wyrazi je ten obrazek:
    https://pbs.twimg.com/profile_images/436563072048562176/HlmP3CDA.jpeg

    OdpowiedzUsuń
  3. - drugi Twój wpis, którego nigdzie nie widzę - ani u siebie, ani u Basisty, ani Yossariana.
    - poza tym oczy mnie wybuchły od nadmiaru wrażeń, więc coś więcej skrobnę jak się zregenerują ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe - rzeczywiście u Was dalej widnieje stary wpis. Nie wiem o co chodzi. Od jakiegoś czasu puszczam posty z automatu - może to jest przyczyną. Ale kiedyś już tak robiłem i chyba było ok. Napisze do Larrego i zjebie go za to.

      Generalnie - trzeba wchodzić na bieżąco:)

      Usuń
    2. Blogger anomaliami sypie od kilku tygodni; a na bieżąco nie zawsze jest czas albo możliwości wchodzić. Ot-co!
      Jedziem z komentem:
      - M21 - już jest grubo, czy one miały oryginalnie białe kierunkowskazy?
      - C3 i Granada są obłędne, każde pod innym względem
      - Na pierwszy rzut oka Hillman wygląda w tym ujęciu jak Moskwicz ;-)
      - L300 4x4 - nic tylko sprowadzać i JEŹDZIĆ!
      - "Prudence" - indeed ;-)
      - Szeroka stal nie wygląda dobrze. Na niczym, no chyba że na jakiejś Tigrze albo innym dresowozie.
      - Wrastających VW szkoda, bo to te fajne VW
      - 3000GT...dziwnie wygląda, nie tak jak je pamiętam...
      - Suburban, kolejny G30, RamVan...a za Lincolnem (mnie się kojarzy z mokrą sceną w Matrixie) stoi sobie Bronco
      - I jeszcze ten Caprice...
      Przy takim stężeniu zajebistości nawet Amazony nie robią wrażenia. A powinny.

      Usuń
    3. 1. Wydaje się mnie, że Wołga miała zawsze marchewy
      2. Lincoln też najbardziej kojarzy mi się z Matrixem (ależ on tam robił wrażenie).
      3. Ja tam lubię szeroką stal, jest najlepszą metodą na, w zasadzie bezinwazyjne, poprawienie wyglądu auta. I prowadzenia pewnie też.

      Usuń
  4. 1. Piękne!
    2. Po raz kolejny zastanawia mnie to, że Norwegowie potrafią grubymi furami jeździć "po bułeczki do miasteczka". Fenomenalne
    3. Loszka jak na Norwegię tania, chociaż w drzwiach dwukolorowych.
    4. Ostatnia wołowina to porzucony cross?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Przyznaję nieskromnie - tak, jest tłusto. Acz to jeszcze nie wszystko, co mam z Norwegii i Szwecji. Będą rzeczy znacznie tłustsze:)
      2. Aż chciałbym tam wrócić - każdego dnia jesteś czymś pozytywnie zaskakiwany. Za jednym rogiem Charger, za drugim DS i większość jeżdżone w miarę regularnie. Ciszę w miasteczkach nieustannie przerywa donośny bas jakiś klasycznych V8.
      3. Ceny używek są u nich podobne do naszych. Ale biorąc pod uwagę ich zarobki to sa bardzo tanie.
      4. Tak

      Usuń
  5. Gdzie ja żyję?? Gdzie ja się urodziłem....... ;(((( Żal mi jest aż siebie samego....

    OdpowiedzUsuń