Translate

piątek, 20 czerwca 2014

PRAWDZIWY SZWAJCAR: Mercury Custom Coupe 1949




Zazwyczaj takie samochody nie za bardzo mi się podobają. Przy tego rodzaju przeróbkach, w moim odczuciu, kluczowe jest zachowanie umiaru, bo jeśli się tego nie zrobi to często efektem końcowym są auta przesadzone, albo wręcz kiczowate - ale nie w tym przypadku. Tu tylko obniżono dach, zawias, wrzucono mocniejszy motur, nowy lakier i jakieś tam detale. Właśnie - czarny lakier tego Mercurego wyglądał całkiem tak, jakby moje gałki-parzałki miały wbudowanego fotoszopa i podkręciły mi kontrast na maksa - totalna smoła, najczarniejszy z czarnych odcieni. Jednym zdaniem - Czarny w chxj.
Bazą był Mercury Eight Coupe trzeciej generacji z 1949 roku. Samochód ze względu na swoją atrakcyjną bryłę był bardzo często przerabiany i to już począwszy od lat 50.



Faktycznie ma coś z sanek


Ta dupa na drugim planie dosyć skutecznie zrujnowała ujęcie



Znany hotrodowcy - bracia Sam i George Barris użyli tego właśnie rocznika do stworzenia "the most famous custom car ever" - Hirohata Merc z 1953 roku.
Seryjne i zmodyfikowne Eighty trafiały też dosyć licznie do kina. Można było je zobaczyć choćby w "Grease", "Buntowniku bez powodu", czy też "Batmanie". Jednak najbardziej pamiętny udział to chyba "Cobra" ze Stallonem. 


 

10 komentarzy:

  1. Jakby do twej córki mającej 17 lat przyjechał chłopak takim autem to co byście zrobili ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze bym pogadał, żeby zobaczyć kim jest, a po drugie to raczej bym się cieszył. Zięć, z którym dzielę pasję do samochodów - całkiem spoko.

      Usuń
    2. Patrzysz a tu wysiada Marion Cobretti ;)

      Usuń
  2. Bardzo to ładne, ale jeździć, anie tym bardziej posiadać bym nie chciał - za wielkie, za ciężkie i za powolne. Jedno z tych aut do podziwiania na parkingach i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cruzing czymś takim po mieście to też jakiś rodzaj przyjemności.

      Usuń
  3. Jak zobaczyłem pierwsze zdjęcie, miałem napisać coś w stylu "o! samochód Cobry!"...ale wtedy zacząłem czytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hermes z GTA: VC ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Auto piękne. Jak nie przepadam za "tjuningiem" to ten Mercury jest zrobiony fajnie, spójnie i z zachowaniem dobrego smaku. Ale tak się przyjrzałem mu dokładniej i stwierdziłem że dość zabawnie musi się nim cofać, zwłaszcza gdzieś na parkingu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie ale ten był wyjątkowo dobrze zrobiony. A z tym cofaniem to racja, ale zauważ, że zazwyczaj rzeczy piękne są niepraktyczne:) Forma albo funkcja.

      Usuń