Translate

piątek, 7 lutego 2014

PRZEGLĄD ŻELAZA WROCŁAWSKIEGO cz. 4



Nie mogę uwierzyć. Mój współpracownik, bo chyba już tak mogę nazwać Piotrka, przerasta sam siebie i podsyła mi takie materiały, że to już się po prostu nie mieści w głowie. Sam jeden ogarnia tyle fajnych znalezisk (i to tylko z Wrocławia), że większość miksów tu czy nawet na złomniku może czuć się zagrożona. Podkreślam, że robi to sam, nie opierając się na tym co podeślą mu inni. Zdradzę od razu, że na dwóch zdjęciach zobaczymy dziś samochody, które są mocno związane z pewną włoską firmą z Maranello zwaną Ferrari! Masakra. 
Istotnym wątkiem tego miksu będą też często pojawiające się w nim plandeki/pokrowce na samochody. Zobaczcie sami ile rdzajebistości można jeszcze znaleźć we Wrocławiu:

PŻW numer cztyry zaczynamy Trabantem Universalem, a raczej tym co z niego zostało
Renault 17 TS. Bardzo rzadkie żelazo - nie ma ich już prawie zupełnie
Jego następca, czyli Renault Fuego też jest już bliskie wyginięcia, co jest trochę dziwne. Czy wiedzieliście, że to było najlepiej sprzedające się coupe w Europie w latach 1980-1982?
To też coupe tylko jeszcze nie ma zaspawanych drzwi jak 3D i Coupe właśnie. Taki jestem zły, tak hejtuję
Barkas ukryty za domem, żeby łepki nie ukradli
Dziś będzie tego dużo
Granadowie
Pomimo ochrony wieloma zderzakami ten Opel Kadett B nie jest w najlepszym stanie
Lublin 51 w stanie OJP. Nie będę rozwijać tego skrótu


Syrena Sport odnaleziona. Stała se pod blokiem po prostu
Porzucić takiego Subaruka w krzakach to prawdziwa zbrodnia
Nie wiem co to (jakiś Galant może) ale za to obok stoi sobie żółta Honda Prelude 3G z LPG
Znane wrocławskie Octavki porzucone na terenie Politechniki

Capri jak Ferrari
Starsza Madzia 626
Jeszcze trochę i będzie zielone
O kurde ale zło
Nikt jeszcze nie zaj... kołpaków. W Polsce dzieje się coraz lepiej


To Ci dopiero fajna parka wrostów - Olcit Club i Alfa 164 na czarnych blachach
Bedford. To niebieskie
Ale Złombiak
To zapowiadana sensacja - Fiat Dino! Sylwetka jak i felgi wskazują, że to może być tylko to auto

To natomiast nie wiadomo co. Początkowo myślałem, że to Fiat X1/9, później, że Ferrari Dino 308 GT4. Teraz już sam nie wiem. Stoi koło tego wcześniejszego Dino stąd też to może być coś grubego. Jakie macie typy?


Muzę przyznać, że to wielce oryginalna kolekcyja - same przody UAZów 469
Ktoś zatem musi zbierać ich tyły...

Warszawa jest przepięknie spatynowana ale zwróćcie uwagę na drugi a nawet trzeci plan
Nieźle - Opel Rekord P1
Kaszlacy

Oprócz Zastavy widzę tam jeszcze dużo innego rdzawego dobra
Mercedes Style
Wspaniały pierwszy plan (Simson SR1/2) i nawet niezły drugi (Garb Oval)
Citroen Traction Avant, za nim jeszcze jeden


Żuk się za coś wstydzi
Cień Piotrka a poza tym to dwie Manty B


Peugeot 304 Cabrio. Można to kupić za 3-4 klocki
Kolejna Manta B ale to za nią to już nie wiem
Stare Daihatsu Cuore
Panie nie sprzedam - będę go robić
Tego też
I tego też
Konkretne znalezisko - IFA F9 troszku przysypana igliwiem


Jakiś bardzo stary wypust ARO
Ta lampy są tak charakterystyczne, że poznałbym to auto po ciemku - Fiat 131


Poprzednie edycje Przeglądów Żelaza Wrocławskiego znajdziecie po kliknięciu na poszczególne odnośniki:
[cz.1] [cz.2] [cz.3]

30 komentarzy:

  1. Krótko- chapeau bas! Dla takich zdjęć warto zajrzeć tutaj od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba - tu trzeba zaglądać permanentnie;)

      Usuń
  2. świetne i by nie było od czasu do czasu to nawet wybaczę brak skód ,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ale Baldwinowi chodziło pewnie o jakieś tylnosilnikowce. One z kolei miały tu swój ekskluzywny miks i większość z Wrocławia tam jest.

      Usuń
  3. Świetny miks! Brawa dla autora!
    1. Ja też za to Justy, obie szybkie Renówki (jeśli zapuszczone), oba Ople i parę innych bym zaj....
    2. To niebieskie to nie musi być Bedford :-) Po prostu zrobili go w fabryce Bedforda ;-)
    3. Oltcit czy Alfa...hm...ciekawe co częściej się psuło ;-)
    4. Propsy (czy jak to się teraz pisze) za T2!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3. Ciekawe pytanie:)
      Mnie dalej męczy co to jest to drugie przykryte pokrowcem. Jak będę we Wrocławiu to chyba się tam pojawię i organoleptycznie to sprawdzę.

      Usuń
    2. Koło tylne i zarys dla mnie sugeruje obrzydlistwo znane jako Pontiac Fiero. Przynajmniej znany mi, gnijący egzemplarz tak ma...

      Usuń
    3. Dla mnie Fiero nie ma tak opadającej z lekka linii tyłu, ba ją bardziej kanciastą. Poza tym to coś raczej nie ma zintegrowanych zderzaków, jako Fiero. Ale trudno jednoznacznie powiedzieć. Poza tym złoty kolor felgi rozpala wyobraźnię:)

      Usuń
  4. To auto pod plandeką przypomina mi kształtem trochę Lancię Stratos http://goo.gl/YotOr4 jednak wydaje się wyższe od Lancii i ma pojedynczy dosyć rachityczny wydech. Z drugiej strony lekko odpadający tył, kanciasto zakończony i te złote felgi dają do myślenia. Jednak im dłużej porównuję te dwa zdjęcia to zamaskowane auto ma zdecydowanie zaznaczony tylny dosyć cienki zderzak, który ma wspomniane przez Qropatwę Ferrari, jednak ono ma podwój wydech więc też odpada. Fiero moim zdaniem to też nie jest - tył Fiero opada pod mniejszym kątem. Podsumowując jest to auto z centralnie umieszczonym silnikiem, lata 70-80-te, krótki tył, kanciaste tylne błotniki. Ja bym nie przekreślał Fiata X1/9 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno jest pewne - to jakiś tłuścioch. No chyba, że to jakaś samoróba. Czyli jednak nic nie jest pewne.

      Usuń
  5. Jak można było do cholery jasnej Justy zostawić tak samego i w ogóle! Muszę go uratować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zagadać z młodym, może wejdzie do T4ki a ze względu na kolor nie będzie go nawet widać w środku;)

      Usuń
  6. Jednak fajnie macie w tym Wrocku. Tyle złomników. Mniam!
    Starsza renówka robi na mnie wrażenie do dziś. Egzemplarz w kolorze żółtym parkował ze 25-30 lat temu na "moim" blokowym parkingu.
    A tak przy okazji, to czy trampka można nazwać żelazem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne - w końcu Trampki są wykonane głównie z metalu.

      Usuń
  7. Doobre żelastwo! Dużo doobrego żelastwa! Doobrze! A to tajemnicze coś pod plandeką też nie wiem. Na 90% nie stratos, bo nie widać, żeby miał spojler.

    OdpowiedzUsuń
  8. ALEŻ SROGOŚĆ.

    Gnicie Tractiona, 131 i paru innych egzemplarzy powinno być karane żarciem rdzy. Widzę jakąś tam nadzieję dla IFy, pytanie tylko, jak dużą. A w zasadzie jak nikłą. Smutek, gdyż wielbię je wraz z bliźniaczymi DKW F89/3=6. Upolowanie Dino to wyczyn olimpijski niemalże, choć Cromodory miało sporo innych samochodów z okresu. Natomiast pod plandeką to może być Lancia Fulvia coupe (czyli rzeczywiście tłusto) z idiotycznie szerokimi laczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry trop - to faktycznie może być Fulvia i ku niej przychylałbym się najbardziej. Nieźle - ktoś sobie gnije/trzyma we Wrocławiu Fulvię i Dino.

      Usuń
    2. Tu dobra fota porównawcza:
      http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e7/Lancia_Fulvia-Coup%C3%A9-3.JPG

      Usuń
    3. "Fulvia" pod brezentem ma jakby bardziej pochylona tylną szybę. I te laczki na złotym felunku, tu bym szukał rozwiązania.

      Usuń
    4. Twój avatar jest w tym wypadku wyjątkowo na miejscu:)

      Usuń
    5. Ok, ok nie upieram się. Jesteście lepsze szpece.

      Usuń
  9. Za tydzień wyjeżdżam na 5 dni do Wrocławia więc mam nadzieję trochę takiego stuffu podłapać. Bo jest naprawdę tłusto. Zwłaszcza IFA i pierwszy Rekordeon robią robotę. No i Fuego w specjalnej edycji stylistycznej "Mech&rdza performance"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia w łowach w takim razie:) Szkoda, że mnie nie ma we Wrocławiu bo wtedy mógłbym zrobiłbym zaoferować Ci tripa po największych wrocławskich złomach.

      Usuń
  10. R17 i Fuego przewspaniałe, pamiętam jak za dzieciaka znajomy rodziny miał "fiżota" i zabierał nas łebków na przejażdżki, a nogę miał raczej ciężką.
    Garbus Oval i Simson - to zdjęcie musi być podkolorowanym ujęciem z lat 80 - wtedy gniły ostatnie ovale, to nie może być współcześnie.
    Star 660 dźwig - pynk, pynk, pynk, pynk - kto widział takiego w trakcie pracy ten wie o co chodzi :)
    Ktoś gnije Warszawę garbuskę model 57 - jest ich tyyyle że niech gniją.
    Aro 240 pick-up - larytaśny w odróżnieniu od 243 i 244.
    204 Cabriolet - cieszy oko, niedługo pewnie wyjedzie odnowiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie Ovala i Simsona jak najbardziej aktualne. Stoją sobie za warsztatem i czekają na odnowienie. Pug to 304 - 204 była na wąskiej tylnej lampie.
      Pomimo solidnej dawki złomów to mnie i tak najbardziej rozjebał ten Dino i prawdopodobnie Fulvia, stojąca obok.

      Usuń
  11. witaj,

    powiedz mi gdzie stoi to ARO,
    chetnie je odwiedze jako milosnik rumunskiej motoryzacji,
    chetnie dowiem sie cos wiecej chyba ze ty mi opowiesz,
    posiadam taki egzemplarz w budzie 3 drzwiowej, model 243

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z zasady nie ujawniam miejsc gdzie stacjonują samochody ze zdjęć ze względu na ich ochronę.

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. witam moze jakis adres tego opelka kadett b gdzie mozna go namierzyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej - z zasady nie ujawniam gdzie stoją prezentowane tu samochody.

      Usuń