Witam. Jak wskazuje już
sam tytuł miksu - dziś ponownie zawitamy do stolicy kraju ludzi modnie
ubranych, modnie uczesanych, modnie wypachnionych, czyli coś, co jest mi
zasadniczo dosyć obce. Enyłej, na ulicach Rzymu wciąż można spotkać dużo
starego żelaza upalanego na co dzień i to mnie najbardziej interesuje. Jak
możecie się domyślać są to głównie bardzo duże ilości klasycznego wydania Fiata
500, ale Kozie - autorowi zdjęć - udało się wyszperać jeszcze coś. Niestety z
bliżej nieznanego mi powodu spora część zdjęć (przeważnie tych wykonanych w
nocy lub nad ranem) była dosyć mocno rozmazana, stąd też prezentuję tylko te w
miarę ostre. Zapraszam na zdjęcia.
 |
| Śliczności - czy Kaszle szły w tym kolorze na nasz rynek? |
 |
| Tyle rzeczy Koza zabrał ze sobą na weekend |
 |
| Zdjęć Pandy I było sporo, ale nie chciałem Was nimi masakrować |
 |
| T1 na włoskich blachach - jakoś mi się to gryzie |
 |
| W tym wypadku można ze znawstwem w głosie rzec - niezła Fura! |
 |
| Ta 500-tka najbardziej przypadła mi do gustu |
 |
| Fiat 500 Giardiniera Belvedere |
 |
| Małe auto miejskie kiedyś i dziś |
 |
| Fajna kombinacja kolor/wnętrze |
 |
| W takim miksie nie mogło zabraknąć Ape 50 |
Poprzednie miksy z Włoch: