Translate

wtorek, 10 lutego 2026

WIADOMOŚCI PARAFIALNE

 

Witam. Zacznę od - chyba już klasycznego tutaj zwrotu - czyli "dawno już nie pisałem" :D Szkoda, żeby szrociakowy blog całkowicie pokrył się kurzem, więc planuję, przynajmniej raz na jakiś czas, przecierać wierzchnie warstwy kurzu jakie się na nim zbierają. Zwłaszcza, że ciekawych, głównie graciarskich, materiałów mam pod dostatkiem, a i czasu trochę więcej niż zwykle z racji, że nie pisze już regularnie do CA. Będę chyba traktować bloga jako rozszerzenie materiałów jakie będę wrzucać na FB. Także spolszczając znane powiedzenie - pozostańcie nastrojeni :)

 

 

wtorek, 25 lutego 2025

PRAWDZIWA PATYNA: Mercedes-Benz 280 CE W114 Coupe

Witam. Nie będę już poruszać wątku małej regularności wpisów i przejdę do rzeczy. Ostatnio jadąc do Trzebnicy trafiłem na pięknie zgnitego przedliftowego Mercedesa W114 Coupe w wygrubaszonej wersji 280 CE, czyli najmocniejszej jaka była wówczas dostępna. Pod maską siedzi tu M110 na wtrysku o mocy aż 185 KM. Powstało zaledwie 7576 sztuk W114 Coupe w takiej specyfikacji. Sądząc po blaszkach auto przyjechało do nas z Francji.







niedziela, 1 października 2023

PRAWDZIWA PATYNA: Audi 80 B3 Coupe

Witam. Niespodzianka – cisza przez tyle czasu, a tu nagle dwa nowe posty dzień po dniu. Tak jest. Nie mogłem jednak przejść obojętnie obok faktu posiadania zdjęć dwóch takich pięknych szrociaków. A to Audi jest do tego jeszcze na czarnych blaszkach, także sami rozumiecie. Albo dopiero zrozumiecie jak zboczycie te foty. Zapraszam do oglądania.














piątek, 29 września 2023

PRAWDZIWA PATYNA: 1988 BMW 520i E34

Witam. Czas od ostatniego posta tutaj można już spokojnie liczyć w latach, także wrzucam coś, żeby nie było, że blog umarł. A jest ku temu okazja - mam fajnego wroślaka z Wrocławia w postaci takiej 5-tki E34. Ktoś mu napisał na drzwiach prośbę o umycie, ale ta - na szczęście dla takich jak my - nie została wysłuchana i wdrożona w życie.




















środa, 16 listopada 2022

PRZEGLĄD ŻELAZA ISLANDZKIEGO cz. 1


Witam. Dzięki uprzejmości kolegi Macieja miałem okazję odwiedzić Islandię na przełomie lipca i sierpnia. Rzecz jasna zwiedzanie to miało w dużej mierze charakter graciarski, w związku z czym liczba materiałów jest wręcz przytłaczająca. Mógłbym co prawda wybrać 50 najlepszych zdjęć z tych kilkuset jakie posiadam, ale to by nie było w moim stylu. Jedziemy zatem z prawie wszystkim, ale podzielonym na kilka części. Nie będę się również zagłębiać w jakieś dodatkowe opisy - robiłem to już wielokrotnie tutaj, a także na łamach Classicauto (CA nr 184), wobec czego nie będę się powtarzać. Myślę, że zdecydowana większość w Was doskonale wie czego się tam spodziewać. Tak - Ameryka. Dużo Ameryka.

Zaczynamy od sporej porcji malaise:











Mitsubishi, jak zwykle, nie zawodzi w kategorii zaawansowanej korozji



Blaszki dostosowane do samochodu rozmiarem, jak i treścią

Tu też były fajne - P924


Ten Escort XR3i był chyba pierwszym starszym samochodem na jaki tu wpadłem




Zajebista para - C4 i Renault Estafette


Zwóćcie uwagę na te blaszki :)






















Miał zarąbiste czerwone wnętrze