Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barkas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barkas. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lutego 2017

MINIMIKS SANECZKOWY



Witam. W sobotę wybraliśmy się do Czech na sanki (i narty), a konkretnie to do Jańskich Łaźni. Fajne w Czechach jest to, że tam sporo osób wciąż bardzo chętnie jeździ na sankach i ośrodki narciarskie są na to przygotowane. W Jańskich jest specjalny tor saneczkowy o długości aż 3,5 km, na który nie mają wstępu narciarze. W każdym razie przy okazji wyjazdu porobiłem kilka fot, którymi chciałbym się dziś pochwalić. Nie jest tego zbyt dużo (zaledwie 11 zdjęć), ale trafiłem na jedno bardzo fajne znalezisko. Uroku zdjęciom samochodów na pewno dodaje spoczywająca na nich masywna czapa śnieżna, która u nas (zwłaszcza w miastach) jest czymś już dawno niewidzianym. Zapraszam.

Koza nakładający skarpety w wełny wielbłąda starsze od samej Królowej Elżbiety
Wielce oryginalne malowanie Rapidki
Można by przyjąć, że to rodzaj jakiejś farby antykorozyjnej, ale podejrzewam, że to raczej jakieś kwasy...
E23 na żółtym szyldzie przyjechało aż z Poznania

A tu znalezisko, które najbardziej mnie uradowało
Barkas B1000
A obok niego spoczywała sobie późna Skoda Octavia Kombi (Typ 704)


Kończymy późną Baldwinką


sobota, 29 października 2016

Z WIZYTĄ: Zakończenie sezonu LKN 23.10.2016



W zeszłą niedzielę wybrałem się do Legnicy. Udałem się tam na zaproszenie niezrównanego Ojca Baldwina, który zapragnął nakręcić kolejny już kruzing z moim udziałem, dowiedziawszy się o fakcie posiadanie przez moją rodzinę Fiata Uno. Materiał, nie bez pewnego uszczerbku na jego długości (prawdopodobnie z mojej winy, przyznaję) nakręciliśmy, Uno podczas jazdy jak i po niej się nie rozpadło (najważniejsze) i nadeszła pora na crème de la crème, czyli zamknięcie sezonu Legnickich Klasyków Nocą, któremu właśnie ten materiał jest poświęcony.
Kiedy razem z Ojcem wróciliśmy na dach centrum handlowego Ferio, na którym uprzednio zostawiliśmy nasze samochody i poszliśmy podziwiać legnicki rynek, na miejscu było już przeszło 40 samochodów. I muszę przyznać, że jakość prezentowanych pojazdów bardzo mi zaimponowała, chyba słowo „klasyk” ma w tych stronach bardziej pierwotne znaczenie, niż we Wrocławiu, w każdym razie nie było Lanosów czy jakichś Twingo i to się chwali! Wśród spotowiczów panowała radosna atmosfera, widać było że wszyscy się znają i szanują. Już zapowiedziałem swoją obecność w przyszłym roku na otwarciu sezonu, ale przyjadę Santaną – Uno może za pół roku już kompletnie się utlenić. Zapraszam i Was do Legnicy, w imieniu własnym i Ojca Baldwina, do tego pięknego i dość enigmatycznego miasta, nie tylko na najbliższy spocik LKN. Dobra, dość gadania, przejdźmy do fotorelacji ;)
P. S.
Wybaczcie za jakość większości zdjęć – jednak wybierając pomiędzy nieco ciemnymi i lekko rozmazanymi, a prześwietlonymi i lekko rozmazanymi, wolałem wybrać te pierwsze. Lampa dawała radę tylko przy planach ogólnych.

Widok ogólny na prawą flankę
To połączenie spowodowało u mnie miękkość kolan
Łajdaczka z cieczką – ale o tym później
Kopiejka od d*py strony
Takowosz i Warczyburg
Kolejny NRD-owiec – Barkas B1000
Guten halogenen
Eh, jakie to jeszcze w czasach mojego dzieciństwa (rocznik ’94) było popularne auto
 „Brzydkie” – reakcja mojej dziewczyny, gdy odbierając ją jeszcze tego samego dnia z pracy, pokazywałem na chybcika z ekranika aparatu fotorelację
Może się mylę, ale na polskich spotach i zlotach panuje chyba największy misz-masz na tym kontynencie. I prawidłowo! ;D
Ładna Beczka – jak wyżej w przypadku Dużego Fiata
Eks-pożarniczy Żuczek
Quatrellka w eleganckim stanie
Caddy I w trochę… mniej eleganckim, ale co kto lubi
Mniej niż ZERo – nie zgadzam się
Francuszczyzna (o, jest w ogóle taki słowo!) w duecie
Bardzo ładna, o proszę, Baldwinka (wiem, że to powinna być generacja po lifcie, ale co poradzić)
Jest i on (ono?) Fiat Uno! Rocznik ’00, 153 tysiące przebiegu, silnik 899 cm3, 39 koni mechanicznych i spore braki w blacharce – strach się bać
Właśnie zagwarantowałem wam bezsenną noc/senne koszmary, nie dziękujcie  - w tle przerażona tym faktem Skoda
Ten Taunus też rzucił mnie na kolana, niech sama perspektywa zrobienia zdjęcia o tym świadczy. Ale felunek to bym mu zmienił
Przyjechał na parę minut, zaparkował jak widać – po prostu chłop uciekł z poprzedniej dekady i trochę się zafrasował
Piękny Golf A2, serio piękny. Zaparkował sobie z boczku i niedługo później odjechał

Piłeś? Gaz do dechy!
Uno w doborowym towarzystwie. Brak fragmentu podłogi i zafundowane przez rdzę wywietrznik w drzwiach i progu oraz powolne zanikanie pułki pod maską, sprawiają że niedługo będzie tak szybkie jak te Beemwice
Hm… Nie mój styl
No i już wyjaśniam o co kaman – podobno zebrało się w ładowym progu mnóstwo wody i trzeba było ją spuścić; spotowicze żartowali, że H20 to ona ma chyba aż pod sam sufit, tak to faktycznie wyglądało…
Proponuję za stuknięcie R4 dożywocie ]:->
Jeleń nie na rykowisku, a na Kaszlu
I nareszcie udało mi się zrobić w miarę przyzwoite zdjęcie – w sumie Wartburgi 353, winny nazywać się „Paździochy”
Naprawione? Naprawione. Działa? Działa. No to o co chodzi?!
Piękny Ural, albo Dniepr? Wybaczcie, z motocyklami jestem cokolwiek na bakier
Baner organizatora (ta cholerna lampa błyskowa…)
Tyłki przyciągają – jegomość w cyklistówce to O. Baldwin
Batman tu był. I ja tu byłem, spalinami z dwusuwu się zaczadziłem ;>



Relację zawdzięczamy Piotrkowi.