Witam. Wczoraj wrzucałem
link z tym autem na FB, ale sam link nie wystarczy. To auto jest tak cudownie i
absolutnie straszne, że trzeba je pokazać na blogu dla potomnych. Mamy tutaj
bowiem coś, co szumnie nazwano "repliką" Lamborghini. Oczywistym
jest, że chodzi o Countach'a LP400, choć jest to podobieństwo trudne, bolesne,
a ostatecznie również - traumatyczne. Prawdopodobnie to najgorsza
"replika" Lamborghini Countach'a na świecie. Ślady białej mazi pod
maską każą mi sądzić, że auto jest zrobione na szkielecie z dykty doklejonym do bazy i wygładzone
masą solną, która od czasu do czasu rozpływa się na deszczu. Całość została
pomalowana czarnym matem. Dlaczego? Bo BATMAN TAK ROBI! Przy okazji wyrażę mój
żal z powody śmierci kolejnego Fiero. OK - może to nie jest najpiękniejsze
auto, ale jest całkiem fajne, a do tego ich pogłowie zmniejsza się
dramatycznie, bo praktycznie każda tania replika auta egzotycznego jest oparta
właśnie o Fiero. No dobra - jest jeszcze MR2 SW20, ale ich jest mi jakoś mniej
żal. Patrzcie i podziwiajcie. Późniejsza oczu kąpiel wysoce wskazana.
Swoją drogą to kolejny Batmobil Lubelszczyzny! TUTAJ
ten na bazie BMW





























































































