Witam. Z wielką radością w tym roku ponownie mogłem Was zaprosić na wystawę szrociaków na terenie MotoClassic Wrocław. Podobnie jak w ubiegłym roku temu najpierw zacznę od tego, co chyba my - fani aut lekko zgruzowanych - lubimy najbardziej, a pełną relację możecie zobaczyć TUTAJ.
Na miejsce przyjechałem już trochę po 8. Chciałem porobić zdjęcia i filmiki, kiedy na miejscu jeszcze nie ma ludzi. Do palety aut, jakie można było zobaczyć podczas poprzedniej edycji dołączyło kilka nowych (czyli starych). Klasycznie już dobór samochodów to po prostu ekstraklasa - od wielu osób słyszałem, że szrociakowy kącik był najciekawszy z całej imprezy.
Nie będę ukrywać, że miałem pewne obawy co do bezpieczeństwa eksponatów, choć - na szczęście - okazały się one przesadzone. Ludzie w tym roku robili znacznie mniej głupich rzeczy. Od początku miałem też do pomocy Piotrka, któremu jeszcze raz bardzo dziękuję za poświęcony czas, choć doskonale wiem, że jarał się tym wszystkim tak samo jak ja i stałby tam nawet w nocy. Fajnie też było poznać te kilka osób, które wygrały wejściówki. Dobra zdjęcia.
Pomimo, że w tym roku na
szrociakowym stanowisku był względny spokój to trafiło się kilku
"specjalistów". Zresztą zobaczcie sami:










































































