Witam. Zazwyczaj w miksach
bristolskich podziwiamy stare samochody angielskiej produkcji. Nic w tym dziwnego
i dzisiaj będzie w większości tak samo ale z małym wyjątkiem - a nawet dwoma. Ostatnio spotkałem bowiem dwa typowo socjalistyczne pojazdy, których to raczej nie
spodziewałbym się tu zobaczyć.
Poza tym chciałem zwrócić
uwagę na tutejsze reguły dotyczące nowych kierowców. Na ulicach Bristolu widać
sporo samochodów z naklejonymi na karoseriach dużymi literami L i P.
Znak "L" to Learner
driver a "P" to Probationer driver. Co istotne - ten
drugi znak nie jest obligatoryjny. Od razu nachodzi mnie myśl jakby to
wyglądało w Polsce. Obstawiam w ciemno, że zapewne Cebulactwo nie naklejało by
takich znaków, bo po co pokazywać innym, że jest się leszczem podczas gdy tak naprawdę jest się mistrzem kierownicy rodem wprost spod remizy w Ustrzykach Waligórskich...
 |
| Zwróćcie uwagę na wspaniale zrobione Clio w tle - Prawie jak BMW |
 |
| W przypadku miksów bristolskich trzeba przyznać, że nie ma miksu bez Minora. Będzie ich więcej |
 |
| Austin 10/4 Ripley Sports z 1935 roku |
 |
| Zbudowano tylko 126 sztuk z czego do dzisiaj zachowało się prawdopodobnie tylko 6 |
 |
| W tle właściciel z którym udało mi się zamieć kilka słów. Wiśnia nie dała mi się karnąć |
 |
| I potem mówią, że Polacy jeżdżą jak wariaci. Ja się pytam - jak mam się skupić na patrzeniu w przód skoro z tyłu... |
 |
| ... a potem z boku pojawiają się tak zjawiskowe dailycary jak Humber Super Snipe Series V |
 |
| Z lekka wrośnięte już Figaro |
 |
| Honda S-MX już drugi raz na szrociakach |
 |
| Honda Integra. Wersja na Europę ma bardzo świński ryj ale i tak bardzo chętnie bym nią jeździł |
 |
| Jest niska i szyba - o bosze |
 |
| Jakaś samoróba |
 |
| To Alfa czy Ford? |
 |
| Jeden z nielicznych klasycznych MB, których nie poważam |
 |
| Proporcje tego auta są skandalicznie złe - trochę poprawili się w przypadku C107 SLC (miał dłuższy rozstaw osi). Nie przeszkodziło mu to zostać najdłużej produkowanym osobowym Mercedesem w historii tej marki (18 lat) |
 |
| Kolejny, cudownie spatynowany Minor |
 |
| A tu trafiłem na ostatni wypust Relianta Robina. Charakteryzuje się m.in. przednimi lampami z Opla Corsy |
 |
| To może być nawet z rocznika 2001 |
 |
| Tłuścioch - Supra A80 |
 |
| MG Midget 1500 |
 |
| To już ostatni wypust charakteryzujący się okropnym plastikowym zderzakiem z przodu. Dowód na to, że usilna reanimacja modeli nie ma sensu |
 |
| Rover P6 2000 |
 |
| Idealny Nissan Bluebird T72 w jakże fajnym, oryginalnym kolorze dla tego modelu |
 |
| Ale bym nim jeździł. Choć w sumie to nie - u nas zaraz by zgnił. Lepiej niech zostanie tak gdzie jest |
Na koniec obiecane socjaluchy:
 |
| Auto, którego nie spodziewałem się zobaczyć w Bristolu nr 1 |
 |
| Auto, którego nie spodziewałem się zobaczyć w Bristolu nr 2 |
 |
| Interesujący detal, którego nie uświadczyliśmy na naszym rynku to widoczny tu winylowy dach |
 |
| Po naklejce można wnioskować, że to 1987 rok. Z rozmowy z właścicielem wynikło, że Skoda ma przejechane od nowości około 60.000 mil i nigdy nie zawiodła |