Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Humber Super Snipe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Humber Super Snipe. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2016

PRAWDZIWA PATYNA: Pewna hala



Witam. Przyznam, że tytuł jest trochę enigmatyczny, ale jest ku temu prosty powód - wolałbym nie pisać gdzie dokładnie znajduje się to miejsce. To znaczy nie mam pojęcia gdzie to jest. Zaznaczę też od razu, że zdjęcia dostałem od anonimowego fana szrociaków i absolutnie nie namawiałem go na to, żeby wbił do tej hali. Co kryło się w czeluściach tajemniczej hali? Zobaczcie sami. Dodam tylko, że to jeden z fajniejszych materiałów, jakie pojawiły się ostatnio na szrociakach. Podpisy pod zdjęciami przygotował autor zdjęć.

Resztki tzw. „czarnej blaszki” świadczą o tym, że w PRL-u ktoś się nim grubo woził
Wnętrze „danego krążownika ciał w sferze”… tfu, krążownika szos!
Oto ci on – Chevy Deluxe II
Obok towarzysz niedoli; ktoś się rozpędził z tym malowaniem na niebiesko…
Wartburg? Nie…
Trabant? Tak!
Sowiecka/Polska (nie zwróciłem uwagi) ciężarówka na dawnych państwowych rejestracjach
Petarda: Humber Super Snipe II, i to nie jedyny w tych motoryzacyjnych katakumbach!
Jednooka Warszawa
Kolejny Super Snipe II
Beczka na cegle
Objazdowe nieme kino
Prukwa z rozwartym kufrem
Maluch w tym towarzystwie wypada blado w ch… olerę
Kończymy Syreną, która śmieje się, mimo że nie żyje



No i co tłusto, nie?


    środa, 5 marca 2014

    Miks Bristolski cz. 5: Nie tylko Angole





    Witam. Zazwyczaj w miksach bristolskich podziwiamy stare samochody angielskiej produkcji. Nic w tym dziwnego i dzisiaj będzie w większości tak samo ale z małym wyjątkiem - a nawet dwoma. Ostatnio spotkałem bowiem dwa typowo socjalistyczne pojazdy, których to raczej nie spodziewałbym się tu zobaczyć.
    Poza tym chciałem zwrócić uwagę na tutejsze reguły dotyczące nowych kierowców. Na ulicach Bristolu widać sporo samochodów z naklejonymi na karoseriach dużymi literami L i P.
    Znak "L" to Learner driver a "P" to Probationer driver. Co istotne - ten drugi znak nie jest obligatoryjny. Od razu nachodzi mnie myśl jakby to wyglądało w Polsce. Obstawiam w ciemno, że zapewne Cebulactwo nie naklejało by takich znaków, bo po co pokazywać innym, że jest się leszczem podczas gdy tak naprawdę jest się mistrzem kierownicy rodem wprost spod remizy w Ustrzykach Waligórskich...

    Zwróćcie uwagę na wspaniale zrobione Clio w tle - Prawie jak BMW
    W przypadku miksów bristolskich trzeba przyznać, że nie ma miksu bez Minora. Będzie ich więcej







    Austin 10/4 Ripley Sports z 1935 roku
    Zbudowano tylko 126 sztuk z czego do dzisiaj zachowało się prawdopodobnie tylko 6
    W tle właściciel z którym udało mi się zamieć kilka słów. Wiśnia nie dała mi się karnąć
    I potem mówią, że Polacy jeżdżą jak wariaci. Ja się pytam - jak mam się skupić na patrzeniu w przód skoro z tyłu...
    ... a potem z boku pojawiają się tak zjawiskowe dailycary jak Humber Super Snipe Series V
    Z lekka wrośnięte już Figaro





    Honda S-MX już drugi raz na szrociakach
    Honda Integra. Wersja na Europę ma bardzo świński ryj ale i tak bardzo chętnie bym nią jeździł
    Jest niska i szyba - o bosze
    Jakaś samoróba
    To Alfa czy Ford?



    Jeden z nielicznych klasycznych MB, których nie poważam
    Proporcje tego auta są skandalicznie złe - trochę poprawili się w przypadku C107 SLC (miał dłuższy rozstaw osi). Nie przeszkodziło mu to zostać najdłużej produkowanym osobowym Mercedesem w historii tej marki (18 lat)
    Kolejny, cudownie spatynowany Minor




    A tu trafiłem na ostatni wypust Relianta Robina. Charakteryzuje się m.in. przednimi lampami z Opla Corsy
    To może być nawet z rocznika 2001
    Tłuścioch - Supra A80



    MG Midget 1500

    To już ostatni wypust charakteryzujący się okropnym plastikowym zderzakiem z przodu. Dowód na to, że usilna reanimacja modeli nie ma sensu

    Rover P6 2000



    Idealny Nissan Bluebird T72 w jakże fajnym, oryginalnym kolorze dla tego modelu
    Ale bym nim jeździł. Choć w sumie to nie - u nas zaraz by zgnił. Lepiej niech zostanie tak gdzie jest

    Na koniec obiecane socjaluchy:

    Auto, którego nie spodziewałem się zobaczyć w Bristolu nr 1
    Auto, którego nie spodziewałem się zobaczyć w Bristolu nr 2
    Interesujący detal, którego nie uświadczyliśmy na naszym rynku to widoczny tu winylowy dach
    Po naklejce można wnioskować, że to 1987 rok. Z rozmowy z właścicielem wynikło, że Skoda ma przejechane od nowości około 60.000 mil i nigdy nie zawiodła