Witam. W tym roku
miałem okazję zobaczyć jak działa Moto Orkiestra na lotnisku Bemowo
organizowana już po raz szesnasty przez Automobilklub Polski z okazji 28. Finału
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Było spoko, mogłem w końcu pogadać z
moimi starymi ziomkami - z Hołkiem, Miko, Kajto, z Mikiciukiem, no i polatać
helikopterem z Tomkiem nad terenem imprezy (w końcu to wrocławiak). No to teraz
już całkiem poważnie. Idea jest zajebista - można było licytować przejazdy m.in. z czołowymi
kierowcami w Polsce w ich wygrubaszonych furkach po torze wytyczonym na
lotnisku (o ile dobrze kojarzę to pokrywa się on z trasą Rajdu Barbórka).
Słyszałem, że ponoć udało się uzbierać na WOŚP ponad 400.000 zł! Park maszynowy
był bardzo złożony - supercary, klasyki,
rajdówki, a nawet zwykłe gruzy w postaci kilku eczysześci. Najbardziej rozłożył
mnie widok czterech sztuk DeLorean-a DMC-12 w jednym miejscu. No i ten
niebieski Trabant z drugiej strony - nie wiem co miał pod maską ale chłodnica w
kufrze i klatka we wnętrzu zwiastowały coś naprawdę mocnego. To teraz foty.
![]() |
BMW 1502 Patryka Mikiciuka i on sam po lewej |
![]() |
Wnętrze sztuki nr 4 |
tam na stałe jest tor Automobilklubu, gdzie członkowie mogą sobie pojeździć - tor bardzo techniczny, taki bardziej KJS, ale zawsze można poszlifować umiejętności, felgi i krawężniki ;)
OdpowiedzUsuń