Translate

wtorek, 23 grudnia 2014

CI HANDLARZE: Mercedes-Benz W115



Witam. Jakiś czas temu teoretycznie napaliłem się na W115-tkę (błędnie opisaną jako W114) wystawioną na allegrze za 14700 złociszy. Początkowo wydawała mi się całkiem niezła - oczywiście przy założeniu stargowania ceny na jakieś 10 koła. Zacząłem jednak grzebać w internetach i okazało się, że dokładnie ten sam samochód jest oferowany również na otomoto.pl za.... 6200 zł, gdzie dodatkowo widać wyraźnie jego stan przed detailing-iem, czy też raczej pucowaniem, bo tak należało by to nazwać. Porównajcie sobie zdjęcia i rozkmińcie jak trzeba być bezczelnym, żeby odwalać taką akcję. Pomijam kwestię ponad 2-krotnej różnicy ceny, a także fakt współistnienia dwóch ogłoszeń w tym samym czasie. Mnie jednak najbardziej szokuje różnica w stanie tego samego auta - osiągnięta w wiadomym celu. Osobiście, po przyjechaniu na miejsce (czyli pokonaniu ponad 300 km) i zobaczeniu faktycznego stanu Meśka - chyba wbiłbym mu siekierę w maskę. Słyszałem kiedyś historię, że ktoś tam szukając auta dla siebie i chcąc zweryfikować jego faktyczny stan, przed ewentualnym przyjazdem, stosował następującą metodę. Dzwonił do właścicieli spokojnie informując, że nagrywa rozmowę, a także wiezie ze sobą przedmiot w postaci siekiery i jeśli stan auta na miejscu będzie istotnie odbiegać od opisywanego przez telefon to, czy on może wbić wspomnianą siekierę w maskę oferowanego bolidu. Metoda okazywała się całkiem skuteczna - większość osób śpiewała, co i jak, albo rozłączała się dając tym samym jasny sygnał co do jakości sprzedawanego pojazdu.
Wracając do meritum - poniżej wklejam screeny z obu ogłoszeń, a także zdjęcia na wypadek, gdyby ogłoszenia zniknęły. Przyznacie, że różnica jest dosyć duża. Najbardziej rozwaliła mnie nazwa handlarzyny - Auto Ekspert. Rzeczywiście - facet może nazwać się ekspertem - już my wiemy w czym.










A tak samochód wygląda w rzeczywistości:




Nieźle, nie?

poniedziałek, 22 grudnia 2014

PRAWDZIWA PATYNA: Fiat 128 1100CL Qpa Edition



Witam. Dziś ostatnie materiały z Krety podesłane przez Marka. Tym razem w Prawdziwej Patynie Fiat 128 w sedanie, czyli w wersji praktycznie nie widywanej w naszym kraju. Fiacior ewidentnie został porzucony, na co wskazują m.in. ponadnormatywne dawki guana gołębiego (jak mniemam), a także spore pokłady kurzu. Enjoy!








środa, 17 grudnia 2014

OKRESOWE WYPRÓŻNIENIE TELEFONU cz. 12




Witam. Czas na kilka zdjęć z telefonu, bo już trochę się tego uzbierało. Moje największe zdziwienie to Peugeot 203 na A8-ce koło Wrocławia. W takich momentach spodziewasz się służbowych Octavii, czy Mondziaków, ale Peugeot 203? Do tego zasuwał jeszcze coś około stówy, więc całkiem nieźle, jak na takiego dziadka.


Lidl

Taki Galant to rzadki widok na moich łamach. Mam wrażenie, że już tu kiedyś był

MB W116 za 5 koła z podtlenkiem gazotu? OK, ale po zainwestowaniu jakiś 20 koła w remont


Parking przed pobliskim Lidlem jest ostatnio kopalnią ciekawych fur
Nigdy wcześniej nie widziałem Camry tej generacji (V10) na żywo
W ogóle Camry w liftbacku!
Jak już przy Japońcach jesteśmy - Starlet w stanie bliskiemu idealnemu złapany w Łodzi

ASO MB. Najśmieszniejsze, że mamy z Kozą ten sam wzór felg, ale te 2 cale różnicy między nimi sprawiają, że wyglądają zupełnie inaczej



Honda Element - podziwiam gościa, który kupił to sobie zamiast, powiedzmy, Kaszkaja

Poldon przyczaił się tuż przed moją bramą - miał ewidentne parcie na szkło

W202 najwyraźniej sklejone z dwóch połówek
Dzień jak co dzień - tym razem na celowniku Willys w normalnym ruchu miejskim
Kilka zdjęć z wypadu do Jeleniej-Góry. Chciałem zrobić z tego osobny miks, ale tam nie ma nic!

To już moje drugie podejście do uzbierania jakiś materiałów z tego miasta i kolejne nie udane
W małych miastach ludzie chyba jakoś bardziej muszą się pokazać i mało kto ma tyle dystansu, by śmigać jakimś złomkiem

Kaczka czai się w zaroślach i szykuje do lotu
Za to ustrzeliłem kilka starych lokomotyw





Przednie lampy ewidentnie pobrane od kolegi z góry
MAXI-KOMBO-GRZYB
Trochę tym mandacików się nazbierało
220KM w takim pudełku jak R5 - nice

MR-2-ka ustrzelona tuż przed moją chatą. Muszę w końcu zagadać z gościem, bo widuję go czasami
Coś dla Marka




Całkiem niezła 115-tka (choć przednie błotniki były krzywo spasowane). Niestety nie mam zdjęć przodu. Mój telefon zapisał je jako mozaikę...