Dziś wraca
Norwegia! Będzie zatem sporo starych Amerykańców i nie tylko jako, że
Norwegowie mają słuszne podejście do zabytkowej motoryzacji i można u nich
spotkać cały przekrój światowej motoryzacji sprzed lat.
Jakiś czas temu obiecałem przybliżyć pewną mało miłą historię, jaka przydarzyła mi się przy okazji fotografowania staroci. Otóż rzecz miała miejsce już blisko granicy szwedzkiej, co mogło mieć jakieś znaczenie. Jechałem sobie przez małą mieścinę i kątem oka zauważyłem posiadłość, na której stało około 10 starych aut. Zatrzymałem się kilkadziesiąt metrów dalej i szybko pobiegłem porobić im zdjęcia. A było czego, gdyż na owej posesji stały 4 Triumphy Stagi, 2 Jaguary, jakiś stary Buick, Pontiac GTO i coś tam jeszcze. Skończywszy dokumentację udałem się szybkim krokiem do samochodu (lekko padało, a ja dodatkowo byłem w klapkach). Kiedy dochodziłem do Merola zobaczyłem, że za mną pojawił się jakiś stary pickup i najnowszy Civic. Spokojnie wsiadłem do auta i powoli odjechałem, a oni za mną, ale też spokojnie bez żadnych klaksonów, sygnałów świetlnych itd. Jechaliśmy tak sobie około 70 km/h, potem wjechaliśmy do kolejnego miasteczka, więc wtedy tak już 30-40 km/h. Podejrzewałem już oczywiście co się pomału święci, ale nagle Civic zniknął w lusterku, co trochę mnie uspokoiło. Niestety chwilę potem wyjechał na pełnej piździe przed Merola z jakiejś bocznej uliczki i ostro przede mną zahamował. Wysiadł jakiś starszy jegomość i kazał jechać za nim na najbliższy parking, co też potulnie uczyniłem. Zatrzymaliśmy się, Panowie wsiedli do mnie (ten drugi miał aparycję bandyty) i rozpoczęło się przesłuchanie - co ja tam robię, że bezprawnie wkroczyłem na ich posiadłość itd. Mieli oczywiście rację - w istocie wkroczyłem tam bezprawnie, ale brama była szeroko otwarta, a samochody stały tuż przy płocie. Poza tym już z doświadczenia wiedziałem, że Norwedzy bardzo chętnie chwalą się swoimi samochodami, więc cieszą się z takich wtargnięć, bo mają z kim pogadać o ich pasji itd.
Jak dowiedzieli się, że jestem z Polski, to się trochę zdenerwowali, powiedzieli, że odnotowali już próby kradzieży ich aut przez Polaków - na pewno. Zdjęcia musiałem niestety usunąć i po tej dosyć niemiłej rozmowie udaliśmy się każde w swoją stronę. Aha - oskarżali mnie, że uciekałem przed nimi! To był chyba najwolniejszy pościg w historii:D
Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że najwięcej na sumieniu mogli mieć wspomniani Panowie. Podejrzewam, że to cześć z tych aut mogła mieć niepewne pochodzenie i stąd ta zdecydowanie nadwrażliwa reakcja.
Tyle opowiastki, wracamy do meritum. Ostrzegam - ostry materiał.
 |
| Wołga M21 w Norwegii - czemu nie, w końcu to ich sąsiad |
 |
| To akurat u nich wręcz standard - Chevrolet Corvette C3 |
 |
| Jeżdżą jako normalne dupowozy |
 |
| Angielskie klasyki w Norwegii? Czemu nie. Tu Hillman Minx |
 |
| Ford Taunus 20M P5 TS |
 |
| S123 są dosyć popularne jako, że Norwedzy lubią solidne sprzęty |
 |
| L300 4x4 też jeździło sporo |
 |
| Oparte o Mercedesa |
 |
| E23 732 |
 |
| Locha była do zabrania za 30.000 NOKów, czyli jakieś 15.000 zł |
 |
| Kadett C 2D |
 |
| Buick Sport Wagon 400 |
 |
| Sylwetka bardzo sportowa. Od razu kojarzy mi się z dzisiejszym marketingowym cwaniactwem spod znaku Golfa Sportvana:D |
 |
| NSU 1200 C |
 |
| Dodge Adventure 150 |
 |
| Buick Riviera |
 |
| Opel Kadett B Coupe |
 |
| Volvo PV544 na szerokiej stali. Wygląda to naprawdę dobrze |
 |
| Jeden był nawet na stalowych zderzakach |
 |
| O ten |
 |
| Dlaczego tak często widuje się tyle starych VW w takim stanie |
 |
| No i znowu podpadnę klubom VAGinowców |
 |
| Mitsubishi GTO (3000GT) i VW zupełmnie-nie-GTO |
 |
| Bardzo rzadka i luksusowa Mazda Luce Genteel-X 2.0 (seria HB). Zwana też 929, lub Cosmo |
 |
| AMC Rambler. Kolejny |
 |
| Chevrolet Impala |
 |
| "Pięknie" przyozdobiony Lincoln Continental IV generacji |
 |
| W takim zginał wiadomo kto |
 |
| Chevrolet Caprice I generacji 396 Turbo-Jet. Chyba 1966 rok |
 |
| To jest wnętrze, a nie te czarne gunwa, co teraz wszędzie pchają |