Translate

niedziela, 25 maja 2014

OKRESOWE WYPRÓŻNIENIE TELEFONU cz.10



Dawno już nie było jakiegoś miksu więc dziś zaproponuję Okresowe Wypróżnienie Telefonu. Przy okazji to już 10 edycja OWT ale nie będę robić żadnego podsumowania tylko zwyczajowo pochwalę się tym co tam ostatnio ustrzeliłem na ulicach Wrocławia. Tak, tak - w końcu coś krajowego, choć materiałów z Wysp mam jeszcze sporo i za jakiś czas puszczę coś z Bristolu. Tymczasem złomy z wrocławskich ulic. Zaczynamy wspaniale wrośniętą Zastavą na czarnych blachach:

Wrocławski Rejestr Krążowników Szos nr 3357

Nie zgnity! Bez sticker bomby! Bez parówy! Bez salcesonu! Przepraszam za tę hondowską nowomowę

Tuż obok stała sobie taka oto Corollka
W tle P5G. Czasami tęsknię za tym żelazem
Nie mogłem się powstrzymać :)
Toyota Carina II (T150)


Ależ smakowy detal










Panie nic nie widać
W trakcie remontu. Od 10 lat

Dobre słoneczka


Amerykański Escort - jest jeszcze brzydszy niż nasz kontynentalny z tego okresu






Kiedyś mogłem go kupić


Chevy El Camino


Aparat był sprawny. To auto jest w naturalnym macie


Królewski Laurel. Jeden z fanów szrociaków czai się na takiego





Oldsmobil 98 IX generacji

Oczywiście ślubowóz












Uwielbiam te stare szwabskie reklamy na Kaczkach. Prawie zawsze maja jeszcze coś takiego, a nikomu nie chce się tego zamalowywać i w sumie dobrze. Jest klimat
W126 to spoko fura ale obok stał jej bardzo niszowy konkurent, chyba jednak trochę fajniejszy...
W tle "polski" klasyk
A mowa o Hondzie Legend I generacji. Widziałem ją pierwszy raz w życiu. A trochę widziazłem